Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-05-04

Aga

Złota Świątynia

Stałam nad brzegiem bardzo głębokiego jeziora, woda w nim była niemal przejrzysta w drgające powietrze błyszczało w słońcu. Pływały żaglówki a na wyspie stała Złota Świątynia pokryta kopula

po lewej przy promenadzie stały okalając nabrzeże wszystkie świątynie różnych wyznań, pierwsza do której weszłam była z czerwonej palonej cegły, miała dwie równe identyczne wieże.
Wewnątrz prezbiterium pomalowane było na głęboki niebieski kolor. Nawa główna kończyła się sklepieniem łączącym dwie kolumny.W prezbiterium nie było krzyża
Pod łukiem w części środkowej znajdował sie złoty pentagram, a pod nim w mandorli pionowy napis IHS. Kobieta pastor czytała przy pulpicie z lewej strony z ogromnej księgi, ta księga miała rozdziały podzielone kolorami. Było kilkoro ludzi. Siedziałam na stołku w ostatnim rzędzie. Taboret był bez oparcia dlatego lekko oparłam się o ścianę, odwracając się w prawo dostrzegłam człowieka również z tyłu po drugiej stronie, wysoki i brodaty.
Przecież na niego czekam, podeszłam w tamtą stronę i kobieta pokazała mi kuta w żelazie piękną bramkę, wracając po swój bagaż chciałam jeszcze przyklęknąć w nawie głównej i wtedy zemdlałam. Później wyszłam tym samym wejściem dotykałam ścian. miałam wrażenie że to świątynia protestancka,do innych nie zaglądałam, widziałam tylko, ze stoją, jedna obok drugiej,

Aga

Komentarzy nie ma.