Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-12-08

Kahuna

Znów szkoła w górach

Ten sam budynek który był we śnie http://www.taraka.pl/pchanie_malucha. Tym razem było ciemno. Wchodziłem tam na własnych nogach, po kamienno-ziemnych schodach. Gdy dotarłem do budynku, wszedłem i zacząłem rozmawiać z kobietami. To były i nauczycielki, i panie sprzątaczki. Czymś się martwiły. Nagle pojawiły się służby specjalne. Oddział ubranych na czarno komandosów. Otoczyli budynek. Ja byłem jednocześnie w środku i na zewnątrz. Patrzyłem na akcję. Kogoś szukali. W pewnej chwili coś wyszło z piwnic szkoły. Jakaś męska postać. Uciekł w las. Las był ciemny ABSOLUTNIE. Dwóch agentów pobiegło za nim, dowódca kazał innemu wsiąść do samochodu i ruszyć w pościg. Samochód pomimo zapalonych świateł nie był w stanie oświetlić lasu. Dziwnie to wyglądało. Pojechał. Dowódca powiedział, że nie mamy się czym już martwić.

Kahuna

Komentarzy nie ma.