Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-08-07

Alexandramag

Zmiana czasu

Słuchałam pięknej muzyki. Zobaczyłam na telefonie, że mam mnóstwo nieodebranych wiadomości. Wszystkie wiadomości zawierały utwory muzyczne. Telefon wyglądał bardziej jak odtwarzacz mp3, było to jednak nowe urządzenie elektroniczne z przyszłości. Miałam przesłany utwór muzyczny podobny do znanej kołysanki ,,aaa, kotki dwa”, ale był bardziej rozbudowany muzycznie i słownie. Słuchałam tego utworu. Okazało się, że piosenkę tą miałam przesłaną wraz z życzeniami, przez Katarzynę Łańcucką. Nie wiedziałam, kto to jest, ale skojarzyłam, że może być to dziewczyna, z którą pracowałam w miejscowości Cz., kilka lat temu. W kalendarzu zobaczyłam, że jest 8 marca. Uświadomiłam sobie, że jest teraz sierpień, nie wiedziałam, w jaki sposób wróciłam do marca. Zmartwiłam się, że wczoraj były imieniny Tomasza – 7 marca, a ja nie złożyłam mu życzeń. Cały czas miałam świadomość, że jest jednak sierpień. Zdziwiłam się, że tak bardzo przeskoczyłam czas.

Alexandramag

Komentarze: 6

[foto]1. na własnym przykładzie • autor: Boruta /Bogdan Zawadzki (2014-08-20 09:30:39)

ten powrót w czasie (w moich snach to powrót do miejsc, w których byłem, pracowałem, uczyłem się, etc...), oraz osoba, z którą kiedyś pracowałaś przywodzi mi na myśl "poczucie" nie do końca załatwionych spraw, nie do końca spełnionych obowiązków...(coś z nas, coś naszego tkwi w czasie przeszłym) kładę nacisk na wyrażenie "poczucie", gdyż pomimo, że wszystko jest w porządku, to fakt, że wysoko stawiamy sobie poprzeczkę, może powodować, że nasza podświadomość wyrzuca nam to coś w taki sposób ... (?)


Pozdrawiam

[foto]2. Powrót do marca • autor: Alexandramag (2014-08-29 20:45:38)

Na wszelki wypadek wróciłam się do marca. Nie możemy mieć poczucia, że czegoś nie dopełniliśmy. Czuję się już lepiej i mam wrażenie, że dopiero dopełniając sprawy z przeszłości i wybaczając, inaczej możemy wejść w sprawy przyszłości. Dziękuję za podpowiedź, teraz szybciej usłyszę melodię przyszłości...

[foto]3. co do przeszłości • autor: Boruta /Bogdan Zawadzki (2014-08-30 18:44:28)

to dodam jeszcze, że miałem powtarzający się (co najmniej kilka razy) w ciągu wielu lat sen, w którym nie ukończyłem szkoły ze względu na wysoką absencję w ostatniej klasie (w rzeczywistości nie miałem aż tak poważnych problemów, chociaż na koniec edukacji w tejże szkole trochę sobie odpuściłem, ale wyniki miałem całkiem przyzwoite). Sen był tak realistyczny, że przeżywałem to jakby działo się naprawdę (nie mogłem zdać egzaminów ze względu na nieopanowanie materiału realizowanego w ciągu ostatniego roku, co w tym śnie było dla mnie bardzo stresujące). Odpowiedź przyszła po długim czasie. Otóż wychodzi na to, że przeżywałem to co czekało mojego bratanka, a zarazem imiennika mieszkającego tam gdzie ja kiedyś, który po wielu latach uczęszczał do tej samej szkoły. Chłopak nie ukończył jej dokładnie z wyżej wymienionych powodów. Kiedy zrealizowało się to w jego życiu, ten dziwny sen przestał się powtarzać ...

Może się więc tak zdarzyć, że potrzeba więcej czasu żeby właściwie zinterpretować sen (sny). W moim przypadku "powrót do przeszłości", de facto był projekcją tego co dopiero miało nastąpić ...

4. polski strach przed brakami formalnymi • autor: Jerzy Pomianowski (2014-08-31 22:53:38)

Sny o niezaliczonych jakoby egzaminach, formalnych zaleglościach, konieczności zdania czegoś, bo zabiorą dyplom magistra, to ciagly koszmar polskich absolwentów.
Myślałem że tylko ja takie mam, ale po rozmowach okazało się, że jest to powszechne zjawisko.
Koszmary trwają przynajmniej do okolic sześćdziesiątki. Jak jest później?
Może strach, że "oni" zabiorą emeryturę.

[foto]5. w moim • autor: Boruta /Bogdan Zawadzki (2014-09-01 06:10:40)

przypadku nie tyle chodziło o strach formalny, że mi coś "zabiorą" (...tego się akurat nie obawiałem) ale o silne uczucie konsekwencji swojego postępowania przez zaniedbanie obowiązków ...(w tym co wtedy robiłem w życiu, z czego utrzymywałem rodzinę żaden "dyplom" nie był mi do niczego potrzebny)

Co do "polskiego strachu przed brakami formalnymi" to chyba powszechne zjawisko. Ma ono swoje przyczyny (wynikające głównie z relacji obywatel - "władza" która zawsze "ma rację"). Myślę, że jest to dobry materiał na artykuł w Tarace ...

Pozdrawiam

[foto]6. Polski strach po 60-tce • autor: Wojciech Jóźwiak (2014-09-01 21:17:50)

Ja mam, Jerzy, po 60-tce, i wciąż miewam sny, ale nie o niezdanych egzaminach, tylko o tym, że wracam na którąś z uczelni, gdzie kiedyś pracowałem, a tam stoją instrumenty, na których robiłem doświadczenia (bylem fizykiem od optyki) i na mnie czekają. Albo że ktoś mnie naciska, żebym tam wrócił, albo w podobne miejsce nacechowane moją "przerwaną karierą".