Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-06-10

Małgorzata Ziółkowska

Zbliżająca się zawierucha

Miała nadejść zawierucha. Nie wiem, czy chodziło o zawieruchę pogodową czy jakąś napaść. W każdym razie ludzie sięgali po figurki umieszczone nad swoimi domami. Te figurki przypominały jakieś  z metalu. Każda miała za szybką odsuwaną jak w starym kredensie, coś takiego nad domem pomalowanym na kremowo jakby farbą olejną. Domy przypominały górę łodzi. Odczucie miałam jakbym była w trochę prymitywnej wiosce azjatyckiej. Wszystko odbywało się w pośpiechu, bez zważania na szkło. Kiedy chciano wyjąć ostatnią, jakąś długą wysoką, okazało się, że jej nie ma :( Nastąpiła konsternacja, kto ukradł...
Potem znalazłam się w jakimś domu towarowym wielkim. Też przypominał dawne komunistyczne. Towar jakoś szybko znikał, a podobało mi się kilka rzeczy. Była informacja, że dostawa będzie chyba za tydzień o 10.30. Pomyślałam, że przyjadę :) i sobie kupię coś, bo będzie duży wybór.

Małgorzata Ziółkowska

Komentarze: 2

1. Babcia • autor: (2015-06-23 08:02:42)

Ten sen kojarzy mi się z moją Babcią.Jak kiwa głową ,łobuzersko się uśmiecha i mówi do mnie oj siwa,siwa.

2. Babcia • autor: (2015-06-23 08:02:43)

Ten sen kojarzy mi się z moją Babcią.Jak kiwa głową ,łobuzersko się uśmiecha i mówi do mnie oj siwa,siwa.