Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-10-23

Alexandramag

Zaproszenie, Ksiądz Rydzyk

Miałam zaproszenie od mężczyzny, mieliśmy jechać do innego miasta na jedną dobę do hotelu. Drugi pokój w apartamencie hotelowym miała zajmować inna para. Mieliśmy iść tam na wieczorek taneczny. Nie miałam w co się ubrać, bo byłam w obcej miejscowości. Sprawdziłam zawartość  walizek i szaf. Założyłam stary żakiet kolorowy. Wtedy zobaczyłam, że ta kobieta z drugiego pokoju ma taki sam żakiet.  Zaczęłam szukać ubrań, żeby się przebrać i wyglądać inaczej niż ona. Założyłam inne ubranie,  szukałam też kosmetyków. Zobaczyłam starszą kobietę, trochę wyglądała jak moja teściowa. Kobieta ta przyglądała się, co robię. Wyszłam na dwupasmową autostradę. Pomiędzy pasami drogi na trawniku bawiła się mała dziewczynka, za którą byłam odpowiedzialna. Byłam świadoma tego, że muszę tą małą dziewczynkę tam zostawić bez opieki. Dziewczynka była grzeczna i nie ruszała się z pasa zieleni. Martwiłam się, że nie będę miała tej dziewczynki na oku. Już byłam gotowa do wyjścia, zaglądałam do starej szafy teściowej, żeby powyjmować ubrania dla siebie. Znalazłam się na ulicy. Do stojącego tam samochodu podszedł Ksiądz Rydzyk. Miał podkoszulek z krótkimi rękawkami. Obydwa ramiona miał przewiązane żyłkami, takimi jak przy robieniu zastrzyków. W dołkach pod łokciami, tu, gdzie robi się zastrzyki, miał zaznaczone fioletowym flamastrem kropki,  gdzie powinien sobie wstrzyknąć narkotyk. Pomyślałam, że takie głupoty wygaduje zawsze, jakby był pod wpływem narkotyków. Miał jechać samochodem. Pomyślałam, że nie powinien w takim stanie jeździć, bo może być pod wpływem narkotyków i spowodować wypadek.

Alexandramag

Komentarze: 3

[foto]1. Jeżeli mogę • autor: Boruta /Bogdan Zawadzki (2014-10-24 09:28:16)

to … pozwolę sobie na luźną (niezobowiązującą) interpretację…

A więc jak ja to odczytuję…

Ta kobieta z drugiego pokoju, która ubiera się jak Ty, to może być Twoje drugie Ja (alter ego),  nie chcesz się z nią (z nim) do końca identyfikować. Twoje prawdziwe Ja, jest bardziej dojrzałe (starsza kobieta), obserwuje i lubi mieć wszystko pod kontrolą, ….

Autostrada, to życie, szalone tempo, komunikacja (stosunki międzyludzkie) ale też poważne niebezpieczeństwa. W tym wszystkim potrafisz zorganizować (zadbać o) swoją strefę bezpieczeństwa (pas zieleni między jezdniami) . Obawiasz się  o nią (we śnie o dziewczynkę), chociaż jesteś odpowiedzialna . (Obawy, wyrzuty, że kogoś-coś zostawiamy,...któż ich nie ma…) .. .

(Część snu gdzie pojawia się o. Rydzyk w dużej mierze jest związana z Twoimi przekonaniami, …)

Pozdrawiam


2. Na marginesie... • autor: (2014-10-24 18:38:28)


       Na marginesie snu, ale bardziej w kontekście arcyważnych w życiu słów, które, Boruto, przywołałeś w swoim komentarzu (obawy, wyrzuty, że kogoś-coś zostawiamy...) - odsyłam do wiersza Leśmiana. Pytania w nim zawarte - dają do myślenia...

ODJAZD

Gdym odjeżdżał na zawsze znajomym gościńcem,
Patrzyły na mnie bratków wielkie, złote oczy,
Podkute szafirowym dookoła sińcem.
Był klomb i rój motyli i błękit przeźroczy,
I rdzawienie się w słońcu dojrzałej rezedy.
A gdy byłem już w drodze, sam nie wiedząc kiedy
I czemu - przypomniałem te oczy, przyziemnie
Śledzące mą zadumę i wpatrzone we mnie
Tym wszystkim, czym się można wpatrzeć w świat i dalej.
Co widziały te oczy, nim w tysiącu alej
Zginąłem, jedną chatę rzucając za sobą?
I czemu z szafirową zawczasu żałobą
Patrzyły w ten mój odjazd poprzez zieleń rdzawą
Rezedy, co pachniała, przytłumiona trawą?
I dlaczego te oczy były coraz łzawsze?
Czy nie wolno nic nigdy porzucać na zawsze
I zostawiać samopas kędyś - na uboczu?
Czy nie wolno odjeżdżać znajomym gościńcem
I oddalać się zbytnio od tych złotych oczu,
Podkutych dookoła szafirowym sińcem?

http://www.youtube.com/watch?v=RzgPGppMKJ4


[foto]3. Ta kobieta... • autor: Alexandramag (2014-10-27 16:57:37)

Tej  kobieta z drugiego pokoju, to mogę być rzeczywiście ja. W kontekście ze starszą kobietą, teściową, mam potrzebę naprawy swojego wizerunku, ale dlaczego wyciągam nowe rzeczy ze starej szafy teściowej (nieżyjącej)? Teściowej bardzo nie lubiłam. Była wobec mnie bardzo ostra i krytyczna. Ta mała dziewczynka na pasie zieleni przy autostradzie, to także mogę być ja. Często budujemy sobie jakiś azyl dla swojego wewnętrznego dziecka.
 We śnie mam potrzebę wyrwania się do innego miasta, oderwania się od pracy, chęci wypoczynku, zabawy.
Pojawienie się Księdza Rydzyka, to moje przekonania. W kontekście ostatnich wydarzeń i nieakceptowania przez niego prawa, moja wizja jest klarowna, przejrzysta.