Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-09-23

Alexandramag

Zamawianie potrawy z dorsza, przebieg wyborów

Byłam w towarzystwie w restauracji. Każdy coś zamówił. Zamówiłam dorsza. Nie mogłam się doczekać i poszłam na spacer. Wróciłam i zobaczyłam na stoliku jedzenie w kształcie róży. Zaczęłam jeść. Mężczyzna zwrócił mi uwagę, że to jego jedzenie. Odeszłam i w następnym rzędzie stolików zobaczyłam stojącą potrawę z dorsza. Zapytałam, czy to dla mnie. Okazało się, że tak. Zaczęłam jeść tą rybę. Moi znajomi co zjedli wcześniej, dostali jeszcze bardzo dużo jedzenia. Ludzie przywieźli z cateringu dużo półmisków dla nich
Zobaczyłam kobietę, pomyślałam, że będzie miała jakieś znaczenie w polityce. Miała obcojęzyczne nazwisko. Zbliżały się wybory, musiałam głosować. Dostałam czerwoną kopertę, z instrukcją jak mam głosować. Na wierzchu koperty był napis „pracownik gospodarczy”. Pomyślałam, że ktoś chce umniejszyć moje stanowisko, ale zrobiłam to z uśmiechem. Nie przejęłam się tym. Było tam nazwisko tej kobiety. Pomyślałam, że oddalę się w ustronne miejsce i tam zagłosuję. Miałam na nią głosować, była trzecia na liście. W pewnym momencie ona weszła to tego pomieszczenia wyborczego. Odezwałam się do niej, że ma największe szanse na wygraną. Wrzuciłam swój głos do urny, ledwo mieszcząc w kopercie kartki, taka była gruba. Obok zobaczyłam starszą, ułomną kobietę. Ktoś mi zwrócił uwagę, że nie powinnam się do niej źle odnosić, Stwierdziłam, że dla mnie to normalne widzieć takie osoby. Za moment okazało się, że zbliża się następna tura wyborów. Z przeszklonych regałów wzięłam kopertę do głosowania. Na pierwszym miejscu było nazwisko osoby, z którą pracowałam kiedyś. Trochę się uśmiechnęłam, bo nie pasowało mi to, zakreśliłam ponownie obcojęzyczne nazwisko kobiety, którą wcześniej widziałam. Ponownie moja koperta nie mogła się zmieścić w urnie, ale jakoś ją wrzuciłam.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.