Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-02-15

Adakam

Zakupy na ślub

Mam zaproszenie na ślub córki mojej przyjaciółki. Jest dzień uroczystości a ja nie mam nic kupionego, ani prezentu ani sukienki. Idę razem z przyjaciółką czas nas goni. Ja szukam zielonej sukienki, nigdzie nie ma. W międzyczasie wchodzimy do fryzjera, pokazuje mi jaki kolor włosów chce mi zrobić ale muszę poczekać bo w tej chwili ma klientów. Widzę jak przyjaciółka się denerwuje, że wszystko zostawiłam na ostatnią chwilę a to ślub jej córki i ona też nie ma czasu żeby ze mną chodzić więc proszę ją tylko o zakup kartki do której po prostu dam pieniądze jako prezent. Zastanawiam się ile powinnam dać i postanawiam że 500zł muszę choć nie mam aż tyle. Ale myślę że to przecież jedyny taki dzień w życiu, nie mogę dać mniej bo to nie wypada. Nagle u mego boku pojawia się mężczyzna (znany aktor) jest moim narzeczonym. Chodzimy jeszcze za sukienką, jest mi z nim dobrze, czuję się kochana i atrakcyjna. Chcę być blisko niego. Wracamy do domu bez sukienki. Szukam w szafie wśród starych sukienek. Są takie,które mi się podobają ale nie pasują do mojego obecnego koloru włosów. Przychodzi zmęczona przyjaciółka przynosi mi karki okolicznościowe ślubne i mówi że innych nie było. Stół na którym położyła jest mały okrągły nakryty białym koronkowym obrusem. Kartki są białe, ażurowe i mają włożony w środek opłatek. Jak patrzę na opłatek czuję się rozgrzeszona ze wszystkiego. Czuję spokój. Nagle jestem w kuchni u rodziców z narzeczonym. Czuję wielkie podniecenie i mówię mu, że chcę się z nim kochać. Sama sobie się dziwię że to powiedziałam i stwierdzam że jest pierwszym mężczyzną, który to ode mnie słyszy. Bardzo jego pragnę , on mnie też, ale nagle wchodzi mama i.... na tym koniec, budzę się.

Adakam

Komentarzy nie ma.