Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-02-24

Adakam

Zakłopotanie

Jestem w starym gmachu jakby budynek szkolny ale część pomieszczeń przeznaczonych jest na mieszkania. Jestem u znajomego i postanawiam wykraść mu jeden klucz i sprawdzić co jest w którejś z sal. Podchodzę do drzwi są ogromne i stare. Wkładam klucz , nagle otwiera mi młoda kobieta i z pretensjami pyta co ja robię i skąd mam klucz do jej mieszkania skoro nikt nie dorabiał. Czuję się zmieszana i boję się konsekwencji. Coś bełkoczę, ale kobieta mówi że porozmawiamy pózniej jak wróci jej mąż. Odetchnęłam na chwilę z ulgą. Zaczynam kombinować jak wybrnąć z tej kłopotliwej sytuacji. Postanawiam nic nie mówić koledze tylko wejść jeszcze raz do niego i zamienić klucz albo iść i opiłować ten co mam żeby nie pasował do zamku w drzwiach kobiety. Po południu jest przedstawienie dla dzieci idę ze swoim synkiem i zauważam kobietę z rannej sceny też jest z dzieckiem , boję się i zastanawiam co mam zrobić. Nagle patrzę a mój synek z jej dzieckiem bawią się jak najlepsi przyjaciele. Kobiecie się to podoba, podchodzi do mnie , wita się. Ja cały czas boję się żeby nie zaczęła tematu klucza ale temat już nie wrócił.

Adakam

Komentarze: 1

1. zakłopotanie • autor: (2012-03-05 19:17:28)

Przeczytałam twój sen i się zastanawiam czy w realu nie miałaś kłopotliwej sytuacji, która miała cię czegoś nauczyć (szkoła-symbol dla mnie nauki, wiedzy). Może przez zbytnią ciekawość wpakowałaś się w chwilowe kłopoty? Myślę, że sytuacja ( o ile taka się wydarzyła w realu-nie ma dodatkowych informacji) ma zakończenie pozytywne. To tak jakbyś miała postawić na naturalność, spontaniczność, wrażliwość bo są dzieci. Zastanawiam się też czy nowe idee, pomysły mogą narodzić się w grupie (bo 2 dzieci)? Oczywiście to są tylko moje skojarzenia…