Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-09-13

DeMarco

Zabijanie, napój z człowieka,

Szła do mnie moja siostra, nie doszla, zabił ją jakiś chlopak, murzyn, widzialem tylko jej dżinsy ktore zostały gdzieś na ulicy, ten murzyn zaczepial tez mnie później i ja go zabiłem. Jego matka przyszla do mnie, ja mówię że mój syn(vicek) zostal zabity przez niego dlatego ja go.... pokazuje jej zdjecia syna, jest mi bardzo przykro i smutno, ona placze ze jej chlopak nie zyje, a ja że mój starszy syn.
Ktos pije napoj z mojej siostry, z butelki jak tykwa, napoj jest gęsty i ciemny, czarny. Proponuje mi żebym się napił- odmawiam.
Nas jest dwoje i tamtych dwoje- oni mogá zrobic co chca z naszymi zyciami, zakonczyc je, albo co kolwiek. Są mili, rozmawiamy, usmiechamy się. Osoba ktora jest ze mną mówi, że jest jeden sposób żeby ich unieszkodliwić, zniwelować ich przewagę, zabrać im moc zrobienia z nami tego co chcą- ten sposób to pokochać ich tak prawdziwie, staram sie to zrobić, mam wrazenie ze ciagle brakuje jeszcze troche.
Nasza rodzina i rodzina znajomych- lecimy do rosji, jedziemy na lotnisko, mamy puste walizki bo żeczy wysłaliśmy pocztą. Mamy małe bagaże podręczne i puste duże walizki, Na lotnisku wkładamy małe bagaże w duże. Podchodzimy do ściany, otwiera się a tam siedzi celnik, w trakcie odprawy paszportowej i jakiejs rozmowy, celnik zmienia się w moją siostrę, zanim odchodzimy celnikiem jest ktoś jeszcze inny.

DeMarco

Komentarzy nie ma.