Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-06-25

Alexandramag

Zabić rybę

Przyśnił mi się D., osoba z którą jestem związana zawodowo. Przytulił mnie i pocałował, trochę za mocno jak na znajomość czysto służbową.

Zobaczyłam dwie sadzawki z niezbyt czystą wodą. W jednej pojawiła się duża ryba. W sadzawce ubywało wody. Ryba nie miała jak pływać.  Do znajomego D.  powiedziałam, że musimy zabić tą rybę. Zaczęliśmy gromadzić narzędzia do uśmiercenia ryby. D. zaczął jej wkłuwać ostre długie narzędzia, w oczy, skrzela. Ryba się jednak ruszała. Wzięłam inne narzędzia do ręki i powoli zaczęłam ucinać rybie pyszczek, później ucięłam łeb tej rybie. Ryba w końcu przestała żyć. Ryba miała granatowo-czarny kolor, była błyszcząca. Odwróciłam ją i zobaczyłam po drugiej stronie, że nie ma mięsa, tylko ma w środku ugotowane jaja przepołowione tak, że widoczne były piękne żółtka z białkami, ułożone w równych rzędach.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.