Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-03-29

Grzegorz Halkiew

Wzorce zachowania w polu energetycznym Rodziny
Konstelacje Rodzinne

Większość Twoich świadomych myśli przybiera formę wewnętrznej narracji, w której próbujesz z większym lub mniejszym skutkiem zrozumieć siebie i swoje zachowanie. 

Opowiadasz historie, aby wyjaśnić sobie i innym kim jesteś, jak się czujesz i dlaczego zachowujesz się tak, a nie inaczej. Opowiadasz historie, aby nadać swojemu światu zrozumiały dla Ciebie sens. Interpretujesz swoje uczucia, działania i doświadczenia w formie nieprzerwanej narracji.

Opowiadasz te historie innym po to, aby wpływać na nich i aby widzieli Ciebie takim, jakim chcesz być widzianym. Opowiadasz historie dzieciom, aby przygotować je do życia w społeczeństwie. Przekazujesz im kim są Twoi bogowie, jakie normy obowiązują w Twoim społeczeństwie i kraju oraz jakie są Twoje wartości.

Narracja to użyteczny sposób przekazywania informacji  służących przetrwaniu  jak powinno się reagować w pewnych sytuacjach, kogo powinno się chwalić, a kogo oskarżać, oraz jaki rodzaj postawy powinno się mieć wobec innych ludzi.

Z ludźmi, którzy są nam bliscy, dzielisz się historiami, a oni z Tobą. Historie działają jak społeczny krąg, jednocząc ludzi ze sobą we wspólnej tożsamości, która tworzy się, gdy podzielasz myśli i emocje wyzwalane przez wewnętrzną narrację.

Historie, które opowiadasz i którymi się dzielisz, oddziałują na Twoją fizjologię. Pozytywna historia jest również dobra dla Twoich hormonów, a zmiany poziomu oksytocyny w Twoim mózgu skorelowane są ze stopniem empatii.

Historie wyjaśniają dlaczego pewne wzorce ludzkich zachowań prowadzą do cierpienia, a inne do dobrego samopoczucia.  Tłumaczą dlaczego życie układa się tak, a nie inaczej.

Inteligentny gatunek generuje myśli, informacje, emocje, przekonania i wyobrażenia, które otaczają jego świat niczym mentalna atmosfera, wewnątrz której powstają wzorce, napędzane siłą myśli, narracyjnym imperatywem, potęgą opowieści.

Dla Platona te wzorce były ideami i koncepcjami, Jung pisał o archetypach  wzorcach, które nadają kształt myślom i zachowaniom i umieścił je w zbiorowej nieświadomości, do której wszyscy jesteśmy podłączeni.

Wiele historii, które opowiadamy lub które nam opowiedziano dotyczy rodziny, z której pochodzisz. Czasem są to szczęśliwe opowieści o ukochanych rodzicach, silnych więziach pomiędzy rodzeństwem czy o radosnych wakacjach spędzonych razem dawno w dzieciństwie. Ale też dużo częściej mówisz lub opowiadasz o nieszczęśliwych historiach – o złych rodzicach, na których nie można było polegać, nieporadnym dziadku alkoholiku czy o kimś, kto popełnił samobójstwo.

Klient, który przychodzi na terapię, zawsze dzieli się jakąś historią. Ta historia, którą opowiada sam sobie lub którą opowiedziano jemu, aby wytłumaczyć, dlaczego członkowie jego rodziny są tacy, jacy są. Więc mówi, że jego matka zrobiła to, a ojciec tamto; że matka nie miała dobrych relacji ze swoim ojcem i teraz sam nie może mieć z własnym; albo że dziadek zginął w czasie wojny i jego ojciec wciąż go opłakuje, itd.

Tradycyjną częścią dorastania jest poznanie rodzinnych opowieści, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie i obowiązkowo uznanie ich za własne. Ceną przyjścia na świat w danej rodzinie jest przejęcie tych rodzinnych historii.

Opowiadasz albo słyszysz ciągle te same historie, wciąż i wciąż, niemal opowiadane tymi samymi słowami. Przyswajasz je, a one są wpajane do takiego stopnia, że stają się nieodłączną częścią Twojej osobowości. Pod wpływem tych słów wykonujesz od lat nawet te same gesty. Znasz to?

Historie rodzinne zamieszkują w Tobie także dlatego, że rodzina jest polem energetycznym, które łączy przeszłe i przyszłe pokolenia, niczym nieustannie tkany gobelin z osnowami i wątkami.

Gdy pożyteczne czyny dokonywane są przez członka rodziny albo wobec niego, zostawiają one swoją siłę w gobelinie na korzyść przyszłych pokoleń. Szkodliwe czy krzywdzące czyny wyrządzane przez członka rodziny lub przeciw niemu, również zostawiają swój ślad – tworzą dziury i osłabiają całą tkaninę.

Nie możesz uciec od pola energetycznego własnych przodków, musisz z odpowiedzialnością nieść przeznaczenie, które przywiodło Ciebie do tej właśnie rodziny, z której się wywodzisz. Pojawiasz się na energetycznej scenie historii, która rozpoczęła się, zanim się urodziłeś.

To Twój los, a Ty myślisz, że musisz go nieść. 

Każdy z nas ma do odegrania rolę w swojej rodzinie, Ty przecież też. Każdy z nas będzie dodawał coś do tego gobelinu, tak jak i Ty dodajesz. Jak będziesz tkać w niej swoją część – z pożytkiem dla swojego potomstwa, a może na jego niekorzyść?

Tak jak regularne sploty osnowy i wątku utrzymują gobelin w całości, tak i prawidłowości szacunku oraz miłości rządzą polem rodziny. Jeśli szanujesz swoich przodków, masz większe szanse na szczęśliwe spełnione życie i poza osobistymi pragnieniami, służysz polu własnej rodziny, potomkom, jak i wspólnemu światu.  


Mówi się, że energia, którą posyłasz światu, działa niczym bumerang i zawsze do Ciebie wraca. Może nie do końca tak jest, ale przyjęło się tak mówić. Naprawdę jest tak, że to, co w sobie wyhodujesz, co tworzy aurę w Tobie a potem wokoło Ciebie, choć może niszczyć innych, niszczy też przecież Ciebie. Oczywiście możesz być mniej podatny na swoje trucizny niż inni, ale to tylko kwestia czasu, kiedy i Ciebie one osłabią. Wytwarzasz energię, a ona tworzy jakość Twojego życia.

Inni ludzie reagują zgodnie z tym, co też nakazuje im energia, Ty reagujesz tak samo na nich. Kiedy masz energetyczny dołek i spada poziom Twojej świadomej uważności, to tracisz kontrolę nad swoim stanem psychicznym, emocjonalnym oraz fizycznym. Spadasz w niższe energie, stajesz się kłótliwy, skostniały i niezręczny. 

W złych chwilach Twoi rodzice czy też dzieci, szefowie, pracownicy, przyjaciele i koledzy, a także wszyscy wokoło, których spotykasz na drodze, reagują w taki sam niefortunny sposób, wpadając w energię, którą razisz wokoło. Stają się oni wobec Ciebie niecierpliwi, gruboskórni, mało uprzejmi, agresywni, wręcz aroganccy, złośliwi i do tego jeszcze nieuważni. Nie udaje się wam wówczas zrealizować wyznaczonych wspólnych celów. Wszystko się rujnuje, wszystko, co materialne, jak i zdrowie.

Natomiast kiedy masz dobre dni, jest zupełnie inaczej, energia w Tobie wzrasta, zdrowie dopisuje, a świat zaczyna pomagać Tobie w dążeniu do samospełnienia. Swobodnie poruszasz się w świecie materii, a ludzie których spotykasz, wspierają realizację Twoich potrzeb i pragnień. Są wrażliwi, chętni do współpracy i potrafią Ciebie oraz Twoje pomysły i zaangażowanie docenić.

Na pewno się zastanawiałeś, dlaczego podlegasz tak różnym energiom. Dlaczego jeśli jesteś świadomy takich procesów, nie udaje Ci się tej wiedzy realizować w codziennym życiu.

Wiele energetyki zależy nie tylko od Ciebie, od tego jakim jesteś człowiekiem w swoim sercu. Niestety nie rodzisz się wolny od obciążeń pokoleń, wolnym od swoich duchowych, jak i genetycznych korzeni. Ale rodzisz się do świadomości. Poprzez tą świadomość zaczynasz rozumieć coraz częściej, że balast w życiu jest zbędną rzeczą, że można uczyć się z doświadczeń i rozwijać ku światłu.

Aby być wolnym dobrze jest, gdy przyjrzysz się swojej duszy, przyjrzysz się jej uwarunkowaniom i gdy zaczniesz te uwarunkowania bardziej lub mniej świadomie przekształcać, uwalniając się od pokoleniowych upiorów, klątw, nienawiści odłożonej gdzieś w tkankach. 

Grzegorz Halkiew

Komentarzy nie ma.