Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-02-25

Alicja

Wyszłam z komórki

Byłam na podwórku rodzinnego domu mojego ojca. Stałam w jakiejś małej rozlatującej się komórce. W pewnym momencie wyszłam. W ręce miałam pierścionek koloru srebrnego. Jednak miałam jakąś informację w głowie, że pierścionek jest z białego złota. Zaczęłam oglądać czy jest odpowiedni stempelek.
Potem byłam z rodzicami w  sadzie. Mama tu była nie istotna. Tato spadł z drzewa i się trochę potłukł. Sprawdzałam czy mu się nic nie stało. Okazał się , że kieł jest trochę ukruszony. Zapewnił mnie jednak, że ma ten kłopot od dzieciństwa. Potem zwrócił trochę pokarmu. Nie wyglądało to groźnie, ale w treści były głównie ziemniaki i trochę kiełbasy może.
Dzisiaj kilka osób w rodzinie miało ciekawe sny. Tak jakby nastąpiło jakieś odreagowanie po burzy.

Alicja

Komentarzy nie ma.