Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-07-19

Alexandramag

Wydanie książeczki

Zaczęłam pisać życzenia świąteczne na ładnych kartkach. Wydałam też książeczkę na tematy wychowawcze. Spotkała mnie Pani Minister od oświaty i miała uwagi do mojej książeczki, że niekoniecznie zgadza się z moimi poglądami zamieszczonymi w tej książeczce. Odpowiedziałam, że następnym razem wydam coś ciekawszego, przyjęłam do wiadomości jej uwagi. Zaczęłam przeglądać tą książeczkę i stwierdziłam, że ta praca jest niekoniecznie przeze mnie samodzielnie napisana.  Sama nie rozumiałam, dlaczego wydałam tą książkę. Idąc dalej zobaczyłam mężczyznę. Znalazłam się na planie filmowym. Do mężczyzny powiedziałam, że moją zasługą jest to, że powstało tutaj więcej schodów w tej scenografii, oraz więcej zabudowań. Nie wiedział o tym, był trochę zaskoczony tą wiadomością. Idąc dalej zobaczyłam na ścianie malunki dzieci. Jedna osoba filmowała  kamerą całą scenę. Doszła do mnie kobieta z mojej rodziny, która jest naukowcem. Zaczęła ze mną rozmawiać. Pomyślałam, że w końcu ta kobieta zaczęła mieć tzw. „ludzką twarz”, skoro ze mną nawiązała kontakt. Wróciłam na plan filmowy. Mężczyzna zaczął mnie podsadzać na schody.  Nie było mowy, żeby samodzielnie wejść na podwyższone schody. Wróciłam później do poprzednich miejsc i zobaczyłam, że na stoliku leżą dyplomy uznania dla mnie. Za wydaną książeczkę miałam dostać następny dyplom.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.