Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-04-19

Alexandramag

Wycieczka

Pojechałam na wycieczkę. Nie wzięłam żadnych rzeczy do przebrania. Zwiedzałam budynek, niby to był sejm. Zamiast granitu, były same marmury w środku. Marmury były wykończone ornamentem, wzorem koronkowym. Byłam z innymi uczestnikami wycieczki, jeden z nich się odłączył od grupy. Zastanawiałam się, co będę jeść na wycieczce. Dojechaliśmy na miejsce autobusem. Weszłam później do koleżanki, która prowadzi hotel. Była tam duża hala. Na niej procowało dużo kobiet. Jakaś kobieta weszła do pomieszczenia. Poprosiłam ją do swojego pokoju. Powiedziała, że może przynieść sztuczną zupkę, o nazwie Maggi. Wszedł mężczyzna i położył się na kanapie. Powiedział, że przegapił, bo ma swój hotel, a przyjął do pracy nowego dyrektora, a przecież on teraz wie, że ja mogłabym poprowadzić jego hotel. Powiedziałam, że nowy dyrektor ma wysokie kwalifikacje. Sprawdziłam, czy mam kubki do tej zupy. Okazało się, że są, ale tylko drewniane. Koleżanka weszła i miała na sobie opadające spodnie do kolan, sinbady, nie wyglądało to dobrze. Jak się zorientowała, że u mnie w pokoju jest mężczyzna, to zaczęła podciągać spodnie.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.