Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-10-30

Alicja

Wybuch w szpitalu

Oglądałam z daleka scenę w szpitalu. Jakaś kobieta o ciemnych krótkich włosach leżała w łóżku . Miała coś jakby z jednym okiem. Chciała pozbyć się krewnej, która ją odwiedzała. Widać było, że coś kombinuje. Krewna była ubrana w ciemnoszary płaszcz. 
Kiedy tamta wychodziła, kobieta na łóżku podniosła się, a z oka (tego dziwnego prawego) wypadł jej jakby biały korek. Coś takiego białego w realu znalazłam w opakowaniu z zieloną żywnością, którą kupiłam od krewnej (jakiś utrwalacz).
Kobieta z łóżka szpitalnego błyskawicznie przeniosła się na wózek inwalidzki i wyjechała na korytarz. Koło recepcji, gdzie stała pielęgniarka, nastąpiła eksplozja kobiety na wózku. Widać było krew na podłodze. Pielęgniarka, kiedy zobaczyła, co się stało i tą krew, zemdlała.
Słychać było, że w całym szpitalu nastąpił alarm. Już wiedziano, że na oddziale nastąpił wybuch i nie ma kto tam działać, bo personel również jest poszkodowany. Zbierano ekipę ratunkową.

Alicja

Komentarze: 11

1. Ale to chyba... • autor: (2014-10-31 11:13:42)

Ale to chyba ktoś jest zazdrosny i zawistny wobec mnie. mam takich ludzi wokół wielu. sama zaś takich cech nie posiadam. Mam to po mamusi. Ona zrobiła awanturę jakby co, ale zazdrosna nie była (no chyba że o mnie)Korek wypadł. Przez dwadziścia kilka lat nikt nie pomógł to prosze mnie nie straszyć, że nie pomogą. To jest oczywiste. Można powiedzieć jak zwykle martw się człowieku o siebie.  Bardzo wydumane te pana tłumaczenia. Można wpaść w natychmiastową depresję

2. Ja jeszcze mam... • autor: (2014-10-31 15:57:23)

Ja jeszcze mam takie pytanko. Skąd u pana tyle jadu wobec mnie? I cały czas mnie pan podejrzewa, że o coś walczę. Rzeczy się dzieją same, a nadmiar walki wyniszcza. Pozdrawiam

3. Uczycie mnie państwo... • autor: (2014-10-31 16:41:22)

Uczycie mnie państwo od trzech lat tłumaczyć sny. Dziwnie symbole nie są tłumaczone w tym co napisałam lub opacznie. Nie padło pytanie jak ja się w tej sytuacji czułam.  Przyznam, że szczęka mi opadła ze zdziwienia, że można tak negatywnie do czyiś snów podchodzić. Ja zawsze tłumaczę na korzyść śniącego nawet trudne sprawy i uważam że on ma ostateczny głos w sprawie swojego snu.  A ja dostaję od pana gruntowną analizę psychologiczną mojej osoby po przeczytaniu ośmiu snów. Przykro mi bo z tego co czytałam do tej pory, wydaje mi się że ma pan sporą wiedzę.  Wiedza i inteligencja w połączeniu z pewnymi cechami charakteru i sytuacjami są jednak olbrzymim polem do manipulacji. Czego doświadczyłam ostatnio kilkukrotnie.Dziękuję bo sporo się nauczyłam i już wiem dlaczego ludzie mówią o mnie, że nie jestem coachem lecz przewodnikiem. Po prostu wspieram innych w ich poszukiwaniach, często nie myśląc o sobie. Ale zaczynam myśleć o sobie zgodnie z zasadą " kochaj bliźniego swego jak siebie samego" czyli najpierw ja..

4. Czyli jaki wniosek?... • autor: (2014-10-31 18:50:52)

Czyli jaki wniosek? Dla mnie to szukanie złotego środka. Dziękuję za życzliwe słowa i spróbuję coś w tym dla siebie znaleźć.Ale kto jest karłem? Bo koleżanek o tym imieniu znam kilka. Może wszystkie a może jeszcze o coś innego chodzi.pozdrawiam

5. Przeczytałam jeszcze raz... • autor: (2014-10-31 19:20:45)

Przeczytałam jeszcze raz to co Pan napisał  i mam takie wrażenie, że to wiedza nie ze snu , lecz z jakiś innych źródeł poza zmysłowych. Jest tu użyty jakby język Pytii.Korek wypadł już.Ci , którzy obserwują moją samotną walkę wiedzą, że to samoobrona. Co innego mogę zrobić bez jakiegokolwiek wsparcia.Czyli coś się stanie albo już się stało. Moja wiedza i intuicja systemowa mówi mi, że nie ma uleczenia ran bez odkrycia przyczyny uwikłania i jakiejś formy przebaczenia, pogodzenia, konfrontacji z nieznanym. Ciąży ono nad wszystkimi pomimo pozornej ciszy i spokoju.

6. Ja cały czas... • autor: (2014-10-31 20:10:57)

 Ja cały czas to robię jak mało kto. Na różne sposoby. Ale samo zastanawianie się daje mało rezultatów. Trzeba podejmować konkretne kroki a nie bardzo wiem w którym kierunku i po co ? 

7. Dzięki, to jest... • autor: (2014-10-31 22:16:06)

Dzięki, to jest konkretna uwaga. Skąd mam wiedzieć co jest zrobione a co nie? Ale z tą samodzielną pracą to chyba racja. Tylko w ten sposób jestem całkowitym samotnikiem. No i gubię się. Śniła mi się chyba nawet konieczność zostawienie za sobą starych spraw. Ale jak skoro nie stoję na własnych nogach?Właśnie takie drobiazgi przydało by mi się wiedzieć. Dzieje się synchronicznie wiele rzeczy. Trochę to wiążę, ale nie wiem co z tym zrobić.Zaczynam się domyślać dlaczego ci co mogą pomóc obawiają się. Myślę, że nie słusznie się obawiają. Ja najbardziej głupieję kiedy nie wiem o co chodzi i wpadam w panikę.Choć może to stary schemat.

8. Jeśli myślenie to... • autor: (2014-11-01 09:09:26)

Jeśli myślenie to raczej inaczej ukierunkowane, Bo jeśli o długość myślenia chodzi to nie wiem jak można wydłużyć. Nawet usnąć nie mogę bo cały czas myślę i dlatego może iść w nie właściwym kierunku, bo nie ma interakcji .A może po prostu to ich własny strach i poplątania ewentualnych pomagaczy blokuje . Nie mogę wszystkiego brać na siebie.Już tak długo sama sobie pomagam bez wsparcia a rozwalana przez innych, że może się zdarzyć iż sama gdzieś dojdę.Poodcinanie starych nie efektywnych a nawet nie efektownych a ograniczających rozwój znajomości bardzo pomogła

9. No i nie... • autor: (2014-11-04 14:15:44)

No i nie pewnie trzymający się korek wypadł wczoraj w czasie pewnej rozmowy w realu. Czyli teraz w wózku jadę na korytarz i będzie wybuch, aż się boję :( A  w snach dzisiaj zmiana opatrunku na ranie ojca i zdjęcie wielkiej bazyliki.

10. Ale to było... • autor: (2014-11-04 21:07:18)

Ale to było zdjęcie??  Korek-w rozmowie z osobą, którą łączę z korkiem potwierdziło się to co podskórnie podejrzewałam od dłuższego czasu. Korek był luźny cały czas, a teraz wypadł. Tak mi się poszerzyło pole widzenia, że wszystko się potwierdza.A rana była nie czerwona tylko biała.

11. Ta podpowiedz z... • autor: (2014-11-05 14:18:36)

Ta podpowiedz z korkiem dobra !  Łączy mi się to w całość z osobą z sytuacją i z kilkoma innymi zdarzeniami. Dzięki!