Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-03-29

Roman Kam

Wskrzeszenie kota

Wskrzesiłem kota, zwykłego, burego, pręgowanego kota. Właściwie nie całkiem go wskrzesiłem - ale doprowadziłem do tego, że drgnął, poruszył się. Byłem tym zaskoczony, ponieważ nie bardzo wierzyłem w sukces swoich wysiłków. Truchło było zimne i sztywne, widać że zwierzę dość dawno oddało ducha - nie mogło być mowy o reanimacji, mogłem tylko próbować je wskrzesić. Sen nie pokazał mi w jaki sposób mógłbym wskrzeszać zwierzęta, jedynie to, że nie dotykałem tego kota, był to wysiłek mentalny, duchowy? 
Przechodzę od jakiegoś czasu na wegetarianizm, sen być może, ma z tym coś wspólnego. 

Roman Kam

Komentarzy nie ma.