Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-10-14

autorzy różni lub anonimowi

Wolne wnioski
Czyli wpisy, które nie pasują gdzie indziej

Tu przenoszę wpisy-komentarze, które swoją treścią nie pasują do tekstów, pod którymi zostały zapisane.
Dalsza dyskusja tutaj jest wyłączona.
WJ, wydawca


autorzy różni lub anonimowi

Komentarze: 10

[foto]1. Myślę Michale, że... • autor: Rex Vandalorum /Adrian Leszczyński (2015-10-10 15:54:23)

Myślę Michale, że Ukraina nie ma i nigdy nie miała prawdziwych elit. Wystarczy spojrzeć czym jest ich państwo po 24 latach niepodległości - to jedna wielka katastrofa! Państwo te powinno być miodem i mlekiem płynące, bo potencjał ma niebywale wielki. Problem w tym, że ubogość ich mentalności powoduje marnotrawienie tego potencjału, co za jakiś czas brutalnie się zemści i co już się zemściło. Ponadto uważam, że ich obecne elity są skrajnie zakompleksione. Kompleksy prowadzą do frustracji, frustracja do skrajności. Tą skrajnością jest zanik humanitaryzmu, z czym naród ukraiński ma problem od wieków. Ciągle go przerabia jako karmę i wciąż z niej nie umie wyjść. Czemu się dziwić? Nawet na stronie polskiego kościoła greko-katolickiego jakiś ukraiński klecha (młody szczun - rocznik 1976), urodzony w Polsce w rodzinie mniejszości ukraińskiej, zamieszcza symbole UPA!!!! Nawet w cywilizowanej Polsce przedstawiciele tego narodu wciąż leczą swe kompleksy w sposób skrajny. O niejakim P. Tymie czy pośle M. Syczu (partia PO - a jakże) i o ich kompleksach nawet nie wspomnę. Nie wspomnę tu o licznych pomnikach bandytów, które im stawiają, a które ostatnio zostały na szczęście zburzone przez oddolny społeczny ruch (bo rządy PO przez 8 lat nie umiały wyegzekwować prawa). Dlatego tego typu działania, słowa, skrajne wypowiedzi Heraszczenki, Poroszenki to rodzaj frustracji i niemocy, poczucia niższości w stosunku do np. Rosji, która po kilku dniach nalotów odnosi sukcesy w Syrii, czym wzbudza podziw opinii międzynarodowej - zwłaszcza wśród zwykłych ludzi w Europie, a nawet w USA. To jeszcze silniej frustruje kijowskie elity. Dlatego sprzymierzyliby się z kimś takim jak ISIS, byle tylko dokopać Rosjanom. Ukraina to bankrut, i obecna cisza i spokój w Donbasie to wg mnie "cisza przed burzą". Grozi jej dalszy rozpad i podział, i nią bym się nie przejmował. A zacznie się od bankructwa jej finansów. Rosjanie żądają spłaty 3 mld $, Ukraińcy tej kasy nie mają - ciekawe jak się to skończy? A swoją drogą: brawo dla Rosjan za genialną robotę w Syrii! Kiedyś nie podejrzewałbym siebie o takie prorosyjskie sympatie i takie antyamerykańskie antypatie. Kiedyś było u mnie odwrotnie, ale czas wymaga zmiany poglądów i bycia cały czas w kontakcie z rzeczywistością, czego niestety brakuje wielu naszym politykom i "intelektualistom". Pozdrawiam!  

[foto]2. Herodot o Scytach • autor: Rex Vandalorum /Adrian Leszczyński (2015-10-11 00:51:17)

Starożytny skryba, Herodot już w V w. p.n.e. opisywał okrucieństwo stepowych Scytów:
"Wypijali krew pierwszego zabitego wroga. Ze skóry i skalpów robili kołczany, rękawiczki i odzież. Uwielbiali sfermentowane mleko klaczy, a wszelkie przymierza zatwierdzali wypiciem krwi.... Podczas uczt używali do wznoszenia toastów czaszek zabitych przez siebie wrogów, czasami oprawionych w złoto. Do wspólnej uczty byli dopuszczani tylko ci spośród mężczyzn, którzy posiadali taki puchar sporządzony z czaszki własnoręcznie zabitego wroga".
Ostatnie badania genetyczne kopalnego DNA potwierdzają, że Scytowie to nosiciele haplogrupy R1a (głównie R1a-Z282). Wynika z tego, że współcześni Ukraińcy są genetycznie w linii prostej potomkami okrutnych Scytów. Czyżby Ukraińcy dziedziczyli swe okrucieństwo genetycznie??? Przy okazji: również te badania zaprzeczają głupim, archaicznym teoriom o "irańskości" Scytów i o tym, że Słowian nie było do V w. w Europie. Przypomnę, że ludy scytyjskie i sarmackie opisywane były przez starożytnych jako ludy o jasnej karnacji, jasnych włosach i oczach. Również badania antropologiczne starożytnych Scytów i Sarmatów nie pozostawiają złudzeń, że tamte pradawne ludy są w linii prostej biologicznymi przodkami wschodnich (głównie) Słowian. Mało tego: do dnia dzisiejszego przetrwały mumie scytyjskie z zachowanymi jasnymi włosami!
Zatem: jak to możliwe, aby okrucieństwo przetrwało w genach (a może w kulturze?) tak długi okres czasu?
Wspomnę, że Scytowie uważani byli za lud niezwykle bitny, wojowniczy. Jednak, gdy król perski Dariusz najechał na kraj Scytów, ci unikali walki, tchórząc przed bitwą na otwartym polu. Odważni byli tylko wobec słabszych i mniej licznych plemion. Ten fakt dodatkowo kojarzy mi się z Ukraińcami - "bohatersko" walczącymi tylko z kobietami i dziećmi na polskich Kresach, ale już nie na Krymie z Rosjanami czy w Donbasie z uzbrojonymi górnikami i robotnikami.

[foto]3. Rexie Wandalów, nie pora na żarty • autor: Wojciech Jóźwiak (2015-10-11 09:05:38)

Michał Mazur pisał poważnie, zaniepokojony sytuacją na południowy wschód od nas.
Tymczasem, Rexie Vandalorum, Ty częstujesz nas dowcipami.
Wiem, że masz zwyczaj obracać wszystko w żart, w groteskę (jak te "słowiańskie imiona Gotów"), albo w powieść gotycką -- ale proszę, ostrzegaj mniej wyrafinowanych czytelników, że "Ich werde ein Witz sagen". Bo jeszcze gotowi w to uwierzyć.

[foto]4. Przepraszam, komentarz nr... • autor: Rex Vandalorum /Adrian Leszczyński (2015-10-11 13:32:32)

Przepraszam, komentarz nr 6 napisał wskrzeszony Kossina zza grobu? Czy pewien "naukowiec" z Libiąża? Bo trochę nie pasuje mi on do powagi jaśnie poważnego "derektora tegosz portalu", który zabronił żartować w komentach.
No to po poszukajmy moich żartów:
1. Scytowie byli okrutni. Byli.
2. Ludy stepowe mówiące j. wschodniosłowiańskimi mają od co najmniej XVII w. na sumieniu liczne okrutne rzezie? Mają.
3. Czy Ukraińcy z XX w. okrutnie mordowali nawet bezbronne dzieci? Mordowali.
3. Czy jednych i drugich łączy wspólne pochodzenie. Łączy. W czym zatem żart?
W faktach? A może w tym, że ktoś mimo licznych argumentów nadal wierzy w cudowne zniknięcie Irańczyków ze stepów i cudowne pojawienie się tam Prypeciarzy, mimo najnowszych badań genetycznych? Albo może ktoś nie ma wiedzy w tym zakresie? Dla osoby pozbawionej wiedzy, fakty istotnie mogą być żartami. 
4. Czy można dziedziczyć genetycznie okrucieństwo? Nie wiem. Wg mnie jest to mało prawdopodobne. Zatem dlaczego ludy stepowe z tzw. Dzikich Pól przewyższają okrucieństwem inne ludy? Być może odpowiedź leży gdzie indziej niż w genach? Nie przeczę. Pytanie: w czym? Otwarty jestem na argumenty.
5. Groteska "słowiańskich imion Gotów". Akurat bardziej skupiłem się na imionach Wandalów, za słowiańskością których przemawia masa argumentów, w tym najnowsze badania genetyczne i antropologiczne. O zdrowym rozsądku, logice i źródłach pisanych nie wspomnę. Niestety betonowy umysł tych argumentów nie jest w stanie przyjąć i będzie z nich kpić. Przyjmie je dopiero wtedy, gdy mainstream je oficjalnie uzna. Póki co, będzie wywodził imię Goidisclos od niemieckiego słowa "Geselle" :-) A słowo "Lubin" też uzna za czysto niemieckie :-)
6. A to, że jestem osobą bardzo dowcipną i z natury radosną, to inna sprawa. Nie przecząca temu, że poważnie traktuję swoje pasje. 
7. Co do Ukrainy, to czym tu się martwić? Za dwa tygodnie zmieniamy władzę i istnieje większa szansa na to, że będziemy się trzymać z dala od tego zbankrutowanego pod wieloma względami tworu. Jeśli jednak pisowska władza zacznie wzorem swych poprzedników znów szczekać na Putina, to mam nadzieję, że naród ich szybko przywoła do porządku. Akurat miłość do banderyzmu wśród PiSowców jest nieco bardziej umiarkowana niż u POpaprańców, a i skłonność do serwilizmu również. To daje umiarkowaną nadzieję. Dla Polski szansą jest trzymanie się od wszelkich konfliktów z dala. Naszą szansą jest współpraca w ramach V4 i umiarkowane zbliżenie z Rosją. 
8. Michale! Żart rosyjski z Ukraińców jest szyderczy, lecz żart ukraiński z ma

[foto]5. Skoro nie żartujesz • autor: Wojciech Jóźwiak (2015-10-11 14:56:21)

Skoro nie żartujesz, Adrianie, to czy masz gwarancje, że scytyjska i skłaniająca do okrucieństwa haplogrupa R1a-Z282 nie zatruwa krwi również Polaków? Ostatecznie głosisz od lat pogląd, że tym, co korzystnie wyróżnia Słowian wśród innych narodów jest właśnie haplogrupa R1a?
Czy znasz swoją haplogrupę i ją przedstawisz?

[foto]6. ad. Skoro nie żartujesz • autor: Rex Vandalorum /Adrian Leszczyński (2015-10-12 20:08:14)

Chyba troszeczkę nie zrozumieliśmy się, Wojciechu. Nie wiem czy to Ty miałeś problem z czytaniem czy to ja nieprecyzyjnie się wysłowiłem, ale nieważne. Otóż nie twierdzę, że haplogrupa R1a-Z282 jest zbrodnicza z natury, lecz że współcześni Ukraińcy w jakiś sposób są tak samo lub podobnie skłonni do okrucieństw jak ich starożytni przodkowie. (o haplogrupie wspomniałem tylko na dowód tego, że faktem jest iż Scytowie są biologicznymi przodkami Ukraińców). Stąd moje pytanie: czy dziedziczą oni okrucieństwo genetycznie? Czy w ogóle możliwe jest, aby etnosy /narody genetycznie dziedziczyły jakieś cechy? Zadałem pytanie, Wojciechu, a nie napisałem stwierdzenie! Moja hipoteza (nie stwierdzenie!) jest taka, że tu nie o geny chodzi, ale raczej o karmę lub o mentalność, która w jakiś sposób zrodziła się u Scytów i trwa do dziś u ich potomków. Natomiast odnośnie haplogrupy R1a-Z282 to istotnie jest ona dość silnie widoczna u współczesnych Polaków. Po R1a-M458 jest to najliczniej reprezentowana haplogrupa w Polsce (niewiele ustępująca tej pierwszej). Nie musi to jednak znaczyć, że Polacy o hg R1a-Z282 są potomkami Scytów. Być może odziedziczyli oni tę hg zanim z jej części wykształcił się etnos scytyjski? Nie wiadomo... Fakt jest faktem: Scytowie byli okrutni, a ich elity miały skłonność do przesadnego eksponowania swego bogactwa. Te same cechy posiadają współcześni Ukraińcy, a w jakimś stopniu także Rosjanie. W czymś to ma swoją genezę. W genach? W kulturze? W dziedzicznej mentalności, która gdzieś tam kiedyś w starożytności wykształciła się i trwa do dziś? A może, jak sugeruje Michał (jeśli go dobrze zrozumiałem) w samym stepie i w jego charakterystycznych cechach? (Ale jakich? W klimacie? Bezkresie?)....

Przy okazji dokończę mój poprzedni komentarz nr 8:  8. Michale! Żart rosyjski z Ukraińców jest szyderczy, lecz żart ukraiński z maszynką do mielenia mięsa jest makabryczny i ani trochę śmieszny. Twórca tego żartu i jego fani raczej nie są zdrowi na umyśle. To psychopaci! Taka jest różnica między oboma żartami i ich twórcami. Już te dwa memy ukazują kolosalną różnicę w mentalności Rosjan i Ukraińców. Istotnie, jak zgubne dla ludzkiej psychiki są kompleksy, niska samoocena, frustracja, niemoc i głupota. Ukraińskie elity są tego wręcz książkowym przykładem.  

[foto]7. Krucyfix c.d. • autor: Wojciech Jóźwiak (2015-10-12 20:39:25)

Jacek Dobrowolski napisał: "Potęgowanie cierpienia ma tu być drogą wyzwolenia. Owi masochiści chcą innych zmuszać do tego samego w myśl zasady - ja tak się męczę, życia nie kocham, tyle sobie odmawiam, to i wy się tak męczcie, bo nie chcę być w tym cierpieniu sam, a wasza radość mnie drażni."

Gombrowicz to pięknie prześmiał w "Transatlantyku", gdzie w scenie w piwnicy gromada Polaków dręczy się nawzajem dźgając się ostrogami. Po czym narrator, udręczony, słyszy werdykt: "Przypnijcie i jemu ostrogę".

O jak dobrze być poganinem szamanistą i mieć to gdzieś!

[foto]8. Zgadzam się z... • autor: Rex Vandalorum /Adrian Leszczyński (2015-10-12 21:16:45)

Zgadzam się z panem Jackiem nt. przesadnego cierpiętnictwa Polaków. Nic to niestety dobrego nie przynosi. Wzmacnia to tylko naszą cierpiętniczą mentalność, wzmacnia to naszą karmę "ofiary" i zgodnie z prawem przyciągania przyciąga kolejne złe zdarzenia, którymi nasza "cierpiętniczość" będzie się karmić. Katastrofa smoleńska to kolejna materializacja naszej cierpiętniczości, na której tak silnie się skupiamy. Lubimy cierpieć, lubimy świętować klęski, więc eter odpowiada na nasze (podświadome) "marzenia", na nasze działania. Ludzie oderwani od wiedzy na ten temat nie mają świadomości, że tymi cierpiętniczymi postawami ściągają na Polaków kolejne katastrofy.

Natomiast nie zgadzam się z panem Jackiem nt. tego, że Polacy byli w przeszłości równie bezlitośni i okrutni, co inne narody. Akurat uważam, że jako naród jesteśmy jednym z najbardziej tolerancyjnych, humanitarnych i uczciwych narodów na świecie. Pan wybaczy, Panie Jacku, ale czytanie gazety Szechtera to naprawdę droga do zguby i do wypaczonej percepcji. Co do pogromu kieleckiego to cieszy mnie, że ma Pan świadomość, iż inspiratorem tej zbrodni było najprawdopodobniej KGB. Zatem tym różni się ta zbrodnia od antysemickiego spontanicznego pogromu, że nie była spontaniczna właśnie. Nie była dokonana przez zwykłych Polaków, lecz była zaplanowana na najwyższych szczeblach ówczesnej komunistycznej władzy, w której Żydzi mieli wyraźną nadreprezentację i którzy doskonale wiedzieli o jej zorganizowaniu i co gorsze - sami brali udział w jej organizacji. Zatem przypisywanie tej zbrodni zwykłym Polakom jest kłamliwe, nieuczciwe i jak najbardziej nie na miejscu. Dużo bardziej stosowne jest oskarżanie o nią żydowskich decydentów partyjnych, którzy tchórzliwie wykonywali sowieckie polecenia.  

[foto]9. IPN o pogromie kieleckim • autor: Jacek Dobrowolski (2015-10-12 22:51:17)

Śledztwo IPN nie udowodniło żadnej tezy o przyczynie pogromu i zostało umorzone. W tłumie było ok. 500 osób, z czego kilkadziesiąt zabijało. Dwaj księża próbowali powstrzymać tłum, ale im się nie udało. Był to wybuch zbiorowego szału zabijania. W rezultacie procesu po pogromie skazano 9 osób na śmierć, reprezentowali oni zwykłe zawody. Większość zginęła od kul i ciosów bagnetem jako że w pogromie brali udział żołnierze i milicjanci. Z procesu IPN znamy trzy nazwiska decydentów i d-ców, którzy zaniechali obrony ludności atakowanej. Był to jeden Rosjanin i dwaj Polacy. Na decydentów pochodzenia żydowskiego nie trafiono. Niech Pan szuka, Panie Adrianie. Teza, że Żydzi sami się pozabijali jest bardzo wygodna dla kultu dziewiczości narodu polskiego. Ci którzy negowali holokaust też tak twierdzili, że to Żydzi się sami pozabijali. Czy Pan uważa, że pogromy organizują Żydzi, by na nich zarobić i oczernić Bogu ducha winną ludność chrześcijańską, która się plącze po okolicy i przygląda?

[foto]10. Śledztwo IPN nie... • autor: Rex Vandalorum /Adrian Leszczyński (2015-10-12 23:51:11)

Śledztwo IPN nie udowodniło żadnej tezy o przyczynie pogromu i zostało umorzone.
Zgodnie z political correctness nie można było dociekać prawdy. Zresztą Adaś z Czerskiej zająkałby się na śmierć, gdyby odkryto prawdę. Pracownicy IPN nie chcieli się narażać drążąc prawdę. 

Był to wybuch zbiorowego szału zabijania. Bzdura! Pogrom zaczęli milicjanci i żołnierze, a nie zwykli ludzie. Ci pierwsi sami z siebie by tego nie zaczęli, taki mieli rozkaz. 

W rezultacie procesu po pogromie skazano 9 osób na śmierć, reprezentowali oni zwykłe zawody. W pogromie brali też udział robotnicy z lokalnych fabryk podpuszczeni przez zakładowych kacyków partyjnych i ubeków. Kacykowie taki mieli prikaz z góry. Skazano tych, którzy dali się podpuścić i byli najmniej winni spośród biorących udział w wydarzeniach.

Większość zginęła od kul i ciosów bagnetem jako że w pogromie brali udział żołnierze i milicjanci. Właśnie!!! Zatem kto najwięcej zabił ludzi? Żołnierze i milicjanci czy zwykli ludzie? Sam Pan sobie odpowiedział. Zresztą jakim cudem żołnierze i milicjanci brali udział w pogromie? Tak sobie wyszli z koszar i postanowili pozabijać kilku Żydków??? I dlaczego nie zostali skazani?

Z procesu IPN znamy trzy nazwiska decydentów i d-ców, którzy zaniechali obrony ludności atakowanej. Był to jeden Rosjanin i dwaj Polacy. Na decydentów pochodzenia żydowskiego nie trafiono. Ci decydenci żydowscy za wysoko siedzieli. Byli nie do ruszenia. Wystarczy wiedzieć kto wówczas piastował najwyższe funkcje w państwie i resortach siłowych, by wiedzieć kto za sznurki pociągał. Podobna sprawa jak z zabójstwem ks. Popiełuszki. Kiszczak i inni decydenci rzekomo nic o niczym nie wiedzieli. Kilku ubeków postanowiło ot tak sobie, że nauczy księdza pływać w Wiśle? Niech Pan nie będzie naiwny.

Niech Pan szuka, Panie Adrianie. Teza, że Żydzi sami się pozabijali jest bardzo wygodna dla kultu dziewiczości narodu polskiego. Ależ oczywiście, że ani Minc, ani Berman, ani  inni "szlachetni" Żydzi z wierchuszki partii nie zabijali własnymi rękoma (choć byli i tacy w UB). Jednak sprawstwo kierownicze pełnili. Zresztą nie mieli wyjścia, bo rozkaz przyszedł z Moskwy. Kilka dni przed pogromem w Kielcach i w Warszawie gościł wysokiej rangi KGB-ista. Przy tej okazji są też relacje, że w tym czasie sam Berman był przerażony i strasznie się czegoś bał. Są dowody, tylko IPN i historycy boją się ruszać tego tematu. Ale przyjdzie i na to czas.

Ci którzy negowali holokaust też tak twierdzili, że to Ży