Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-09-23

Viki

Wojtek Jóźwiak prowadzi śledztwo

Śnił mi się Wojtek Jóźwiak w charakterze detektywa Herkulesa Poirota. Wiem, że po przebudzeniu Wojtka właśnie tak skojarzyłam. Cała otoczka snu działa się w bardzo odległych czasach przypominających czasy tego detektywa. Sen zaczyna się od wątku, gdzie Wojtek Jóźwiak przyjeżdża do dworku, gdzie dokonano grupowego zabójstwa. Chyba śledztwo było w toku, wszyscy byli martwi. Wojtek podejrzewał już kto dokonał tych zabójstw. Skierował się do pokoju zabójcy i tu niespodzianka- morderca, którego podejrzewał Wojtek siedział na fotelu martwy. Miał bladą twarz. Wojtek nagle sposępniał i odszedł kawałek. Nagle wraca w to samo miejsce, wyciąga broń i …strzela do trupa. Nagle dzieje się rzecz nieoczekiwana, gdyż ten trup „ożywa” i łapie kulkę (srebrną) zębami. Okazuje się, że to była żywa kobieta, która udawała trupa i podszywała się pod mężczyznę .Miała krótkie włosy i ucharakteryzowała się na mężczyznę. Następnie Wojtek mówi do niej:
-Wstydu nie masz
Z dalszego wątku wynikało, że Wojtek ją znał, był z nią nawet 2 razy na kawie. Okazało się, że Wojtek cały czas miał ją na „oku” i cały czas był w kontakcie z policją.

Viki

Komentarzy nie ma.