Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-12-07

Alexandramag

Wizyta u znajomych

Byłam u znajomych, było to rodzeństwo. Wyszliśmy na taras. Taras był tak duży jak dach. Weszliśmy do pomieszczenia. Przyszedł mężczyzna, który zaczął naprawiać jakąś maszynę, prawdopodobnie była to kserokopiarka. Maszyna była w kolorze niebiesko-metalicznym. Na szafkach poukładane były nawilżacze powietrza, które cały czas wydzielały parę wodną. Już miałam wyjść, bo miałam być jeszcze tydzień w tej miejscowości, ale za chwilę przyjechał bratanek znajomego z warmińsko-mazurskiego. Był to młody mężczyzna, średniego wzrostu, brunet. Chciałam go poznać. Później wyszłam, na ścieżkach rozrzucając granatowe sukienki z koronki.
Wcześniej przyśnił mi się nowy budynek. Na parterze i pierwszym piętrze okna były osłonięte folią. Na piętrze już ktoś się wprowadził, a na parterze siedziały kobiety, które miały otworzyć sklep z odzieżą używaną.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.