Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-12-05

Alexandramag

Winiarnia

Udałam się do holu hotelu. W recepcji zostawiłam książkę reklamującą firmę, bardzo ładnie wydaną, z dużą ilością kartek, grubą.
Później śnił mi się mężczyzna – J. Prosił, żebym zrobiła rezerwację w tym hotelu od 26 listopada do 2 stycznia dla mężczyzny z konkretnym imieniem i nazwiskiem. Teraz pamiętam tylko, że inicjały to B i K. Nazwisko wskazywało, że był to jakiś Arab. Powiedziałam, że to luksusowy hotel i będzie to dużo kosztować. J. odpowiedział, że jest to bardzo bogaty człowiek i musi mieć wszystko co najlepsze. Później trafiłam do magazynu, gdzie stała zamrażarka, która bardzo głośno pracowała. Ludzie degustowali wino. Wyszłam z tego pomieszczenia do innego, przestronnego. Tam ustawione były tysiące butelek z winem, najlepszej jakości. Wyglądało to jak winiarnia. Kolor oświetlenia był łagodny, ciepły.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.