Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-04-21

Kahuna

Windy, windy.. i pełna świadomość

Znów windy. Woziły mnie w dół i do góry. Chwilę to trwało, zanim przyszła ta myśl, że to sen... Znów sen o windach. Wtedy się zaczęło. Bawiłem się tym snem. W sposób do tej pory mi nie znany. Zmieniałem wszystko. Windy (bo szukałem ich w różnych budynkach), miałem wrażenie, że nie miały świadomości, że ja wiem, że to sen. Robiły, jak zwykle, swoje: wiozły mnie na piętra, których nie ma, a ja przeszkadzałem im, zmieniając, np. drzwi windy w wejście do magazynu sklepu. Winda nagle stawała, bo nie mogła nigdzie jechać. Czułem dezorientację windy. Jakby była istotą, która myśli. Gwiazdorzyłem wręcz, mogąc kreować we śnie wszystko, bo byłem świadomy snu. Pamiętam scenę, gdy zbiegałem po schodach, bo windę zamieniłem w klatkę schodową. Otóż na górnym piętrze stały dwie kobiety. Ja zbiegałem tak szybko, jakbym przenikał przez beton i wtedy to usłyszałem takie zdanie: "Patrz! To ON!"

Niesamowite uczucie, gdy się ma taką władzę nad snem, a nie tylko świadomość snu.

Kahuna

Komentarze: 3

1. Wytestuj • autor: (2016-04-22 02:48:49)

gdy załapiesz, że to sen, bierną obserwację tego, co się dzieje. Swoich myśli i można też zaobserwować jak to wszystko się wydarza, stwarza :)

[foto]2. Testy • autor: Kahuna (2016-04-22 15:35:37)

Poczekam, czy to stanie się znów w tej formie. 
PS. Czy mógłbyś używać w swoich komentarzach polskich znaków, kropek, wielkich liter itd. Łatwiej się to wtedy czyta. :D 
Twój komentarz poprawiłem.

[foto]3. Ciekawe zjawisko • autor: Kahuna (2016-04-24 09:09:48)

Teraz zauważyłem, że ten sen, rodem z incepcji jest moim 444 wpisem. Cyfra 4 przewija się w moich snach. Były sny o czterech teatrach makabryo windzie (!) i braku opiekuna i na koniec o czterech obręczach na przedramieniu które miały mi pomóc przejść. Sny następowały po sobie w tej właśnie kolejności. Teraz, znów winda ale w innym wymiarze. To ja mam pełną władzę na snem. Jestem po lekturze Tybetańskiej księgi umarłych. Tam cyfra 4 wciąż się pojawia. Coś, co przykuło moją uwagę (dlatego skojarzyłem to z tymi snami) są 4 granice narodzin i śmierci (skjed-′gag, rtag-cz′ad, jod-med, snang-stong).
Ten sen jest CZWARTYM w kolejności.