Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-05-30

Kasia

Winda

Wchodzę do mojego bloku korytarz jest bardzo ciemny, idę po omacku...na pamięć. Wsiadam do windy-wnętrze jest jakby lustrzanym odbiciem tej rzeczywistej windy, którą znam. Jadę do góry, nagle zbliżając się do 6-tego piętra, na którym mieszkam w rzeczywistości orientuję się,że zapomniałam nacisnąć guzika. Chcę zdążyć jeszcze w pośpiechu ale niestety za późno...winda jedzie do góry dalej. W panice naciskam powyższe guziki w nadziei, że uda mi się wysiąść choć piętro wyżej. Winda mija 10-te piętro i jedzie dalej...a u mnie tylko 10 pięter. Winda jedzie i jedzie nie wiem kiedy się zatrzyma do tego to uczucie dziwne mnie ogarnia,że jedzie gdzieś powyżej, nie wiem gdzie!
I nagle przez szybkę widzę jasność, wielką zakapturzoną niebieską postać. Jest ogromna świetlista. Nie widzę jej twarzy za to czuję lęk i wypowiadam słowa "o NIE!". Drzwi się otwierają, postać podchodzi do mnie, wyciąga w moją stronę ramiona, przytula a ja myśląc "niech się dzieje" budzę się.

Kasia

Komentarzy nie ma.