Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-07-11

Teresa Kunka Teresti

Wina Wodnika
wg Orbana

Wina Wodnika jest pomieszaniem pogardy dla człowieka, dumy i marzycielstwa. Jest to wina rewolucjonisty. Jednak świat ludzi nie jest dla ciebie atrakcyjny, bo inni ludzie w ogóle cię nie interesują. Jesteś dogłębnie przekonany, że poza tobą samym prawdziwych ludzi w ogóle nie ma. W swoich myślach i wyobrażeniach jesteś wybrańcem stojącym wysoko ponad wszystkimi innymi. Żyjesz w świecie utopii, której zarysy tworzysz w swoim wnętrzu. Patrzysz na ludzi i odczuwasz pogardę dla ich małości i małostkowości. Wszystko mierzysz swoją miarą. Kiedy poskładasz w myślach swój utopijny świat, to wracasz do świata ludzi, mieszasz się otwarty i przystępny pomiędzy nich i próbujesz stworzyć nowy świat. Twoja największa wina zaczyna się od tego, że wprowadzasz wyobrażenie wroga. To jest rdzeniem każdej rewolucji. Następnie dokonujesz projekcji swojej wewnętrznej pogardy na wroga klasowego. Dlatego wiążesz się z tymi, którzy stoją w tym samym rzędzie co ty, poprzez solidarność. Idziesz drogą protestu, który jest zwykle stanem wojny przeciwko teoretycznie skonstruowanym wrogom. I wtedy krew zaczyna płynąć strumieniami. Twoja wina polega na tym, że z powodu wzgardy dla człowieka - posłałeś wielu ludzi na śmierć. Stali się ofiarami twoich idei, a ty uważasz się za zupełnie niewinnego. Wierzysz, że chodzi ci o ludzkość, o lepszy świat dla wszystkich, ale to jest kłamstwo. Bo w rzeczywistości świadomość, że jesteś równy wśród równych, przyprawiłaby cię o mdłości.

Każda forma wzgardy ma swoją cenę. Także i ty, który uważasz się za kogoś lepszego, który wywyższasz się nad innych, w końcu poczujesz się wzgardzony. Ale nigdy nie zostaniesz męczennikiem.

Opracowałam na postawie: Peter Orban "Astrologia jako terapia"

Teresa Kunka Teresti

Komentarze: 1

[foto]1. Jednowymiarowy Wodnik • autor: Jacek Dobrowolski (2014-08-27 20:48:52)

Astrologiem nie jestem, ale nieco liznąłem interpretacji znaków w kilku szkołach i zdumiewa mnie ta jednowymiarowa wizja Wodnika. Znam kilka Wodników, Wodnikiem jest moja Żona i nie znajduję w nich, ani w niej tych rysów bezwzględnego Robbespierra. Wodniki mogą oddawać się całkowicie jakiejś dyscyplinie czy idei i dokonywać tu "rewolucji", ale nie będą tyranizować ludzi jak Koziorożce, Skorpiony czy Lwy. Jestem zdumiony taka interpretacją.