Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-06-25

Asia Green Star Z Wody Strażniczka Głosu Drzewa

Wilk, las i łąka

Jestem z Synkiem i kimś lub czymś jeszcze na łące w Bieszczadach, niedaleko Łupkowa, gdzie kiedyś zbieraliśmy z Mężem kanie. Odwracam się i widzę za sobą ścianę lasu, od którego w moją stronę truchta basior, którego grube futro faluje przy każdym kroku. Wiem, że to konieczność, że nie ma co uciekać. Kładę się twarzą do ziemi, przykrywając Synka swoim ciałem i czekam, co nastąpi. Nie boję się. Czuję, że basior się zbliża, by za chwilę poczuć jego ciepły oddech na ciele. Wącha mój kark. Nie atakuje. Jestem spokojna.


Asia Green Star Z Wody Strażniczka Głosu Drzewa

Komentarze: 1

1. Kundelek • autor: (2015-06-27 09:56:14)


przypomniała mi się historia jak bardzo bałam się Psów.To było przy Palacza w Poznaniu.Idziemy z moją siostrą Joanną i nagle zza rogu wybiega kundelek,nie wiedziałam gdzie uciekać więc wskoczyłam na płot ,facet wychylił się z okna swojego domu i pyta co ja robię ,a ja na to ,że boję się psów ,popatrzył popatrzył a mnie jak na wariatkę bo ten kundelek nawet na mnie nie spojrzał,był nawet przyjazny.Ten strach przeszedł,gdy urodziłam dziecko,a było to spacerze z moją córką,gdy nagle zobaczyłyśmy wielkiego psa który sie do nas zbliżał.