Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2014-04-26

Wojciech Jóźwiak

Wielki kwadrat Pluton Uran Jowisz Mars – nie należy cieszyć się za wcześnie!

Kwadrat

O wielkim kwadracie (wolę tak nazywać ten układ planet, a nie „wielki krzyż”) pisałem w Tarace –

Przez minione dwa miesiące układ wielkiego kwadratu zacieśniał się, uściślał, co jest odpowiednikiem fazy zacieśniania się tranzytu w przypadku przejścia pojedynczej planety na tle urodzeniowym. W tym czasie miały miejsce warte uwagi wydarzenia:

  1. Rozwijał się konflikt Rosji i Ukrainy, który miał jak dotąd trzy fazy: (1) Majdan w Kijowie przy gniewnym pomrukiwaniu władz Rosji, tłumionych z powodu sąsiedniej olimpiady w Soczi; (2) aneksja Krymu przez Rosję; (3) eskalacja konfliktu we wschodniej Ukrainie, która obecnie trwa i robi się tam coraz goręcej; jest stan zaczynającej się wojny.

  2. Zaginął, rozpłynął się w powietrzu, malezyjski boening z 239 osobami na pokładzie.

  3. Zatonął, w biały dzień i przy dobrej pogodzie, koreański prom z 476 osobami na pokładzie, z których większość zginęła, w większości dzieci z wycieczki.

  4. W Cevo w północnych Włoszech krzyż papieski (zbudowany na pamiątkę wizyty JPII) z figurą Jezusa złamał się i zabił 21-letniego Marco Gusminiego.

Kosmogramy tych wydarzeń są na stronie AstroAkademii:

Wydarzenia te mają różny „typ” i sens:
Konflikt Rosji i Ukrainy trwa cały ten czas, nie widać jego zakończenia i wciąż grozi przejściem w regularną wojnę.
Zatonięcie promu Sewol jest najmniej nacechowane, promy i inne statki toną co jakiś czas i pociągają śmierć ludzi.
Podobnie co jakiś czas zdarzają się katastrofy samolotów, ale ta malezyjska jest jednak „dziwna” i zagadkowa podobnie jak atak na WTC w 2001 roku – to co się stało, należy do gatunku wydarzeń niemożliwych.

Śmierć od krzyża w Cevo jako taka jest niczym dziwnym, ludzie w różnych wypadkach giną nieustannie; za to w najwyższym stopniu dziwne jest symboliczne naładowanie tego wydarzenia: sprawcą śmierci człowieka jest „kompleks” złożony z krzyża, Chrystusa i Jana Pawła II; rzecz dzieje się w miejscu uświęconym obecnością papieża, czas: trzy doby przed zapowiedzianą kanonizacją JPII, ofiarą jest członek miejscowego koła modlitewnego i niepełnosprawny, więc osoba spełniająca warunki stania się kozłem ofiarnym według definicji René Girarda. Wnioski z tego wydarzenia mogą być tak przeraźliwe dla teologów, że całe to wydarzenie zostało starannie przemilczane przez polskie media.


Jednak jak dotąd przebieg Wielkiego Kwadratu może wydać się łagodny i nastrajać optymistycznie: nie wybuchła Trzecia Światówka, nie nastąpiły katastrofy gatunku czarnobylskiego, nie upadły USA, nie doszło do jakichś masowych i morderczych zamieszek w krajach białego człowieka. Miejmy (i mamy) nadzieję, że nie dojdzie.

Obecny moment to jednak jeszcze nie koniec działania Kwadratu. Na jego uściślanie się można patrzeć jak na ładowanie się (pewnego systemu) energią, jak przy zaciskaniu sprężyny, za to przy rozluźnianiu się i mijaniu tego układu planet, jego energia będzie uwalniana. Wydarzenia związane z Kwadratem mogą się jeszcze manifestować i z większą siłą niż w fazie napinania. O czym postaram się napisać w następnym odcinku.


Wojciech Jóźwiak

Komentarzy nie ma.