Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-02-06

Kahuna

Wielka uroczystość i widzenie w ciemności

W siedzibie mojego największego klienta zjawiło się mnóstwo ludzi. Okazało się, że Heidelberg Cement będzie miało swoje biura u nas w budynku. Ogromne poruszenie, bo za tym koncernem stoją ogromne pieniądze. Ja, jako informatyk też w tym uczestniczyłem. Szef, choć nie miał dla mnie czasu, zauważył mnie, uśmiechnął się i powiedział, że teraz nie może. Ma bardzo dużo obowiązków. Ale był bardzo zadowolony, że mnie widzi.

Inna sceneria, szedłem przez jakiś las. Ciemno. Totalnie ciemno. Nagle uświadomiłem sobie, że przecież to ja jestem tym który steruje rzeczywistością. Zamknąłem oczy i zacząłem widzieć. To czasami też mi się zdarza w realnym życiu. Widzę przez zamknięte powieki. Jedyną różnicą było to, że widziałem w odcieniach szarości. Gdzieś biegłem, po coś lub za czymś.

To było ciekawe przeżycie.

Kahuna

Komentarzy nie ma.