Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-06-08

Anton

Wędkowanie

W pewnym sklepie wędkarskim kupiłem sobie wędkę. Wybrałem najtańszy model. Byłem tam z dwoma nieznanymi mi panami. Potem siedzieliśmy na molo i łowiliśmy ryby. Jeden z panów polował na ptaki, które ja wcześniej obserwowałem. Wypuszczał sztucznego ptaka, za którym leciały prawdziwe i do tychże właśnie strzelał. Nie trafił ani razu, ale jeden z ptaków wpadł w drzewa i nie mógł się wydostać. Był on czarno-biały, wielkości kaczki. Na niebie natomiast szybował wielki ptak podobny jednocześnie do czapli i bociana. Tymczasem ja zacząłem zwijać swoją wędkę i okazało się, że była w fatalnym stanie. Żyłka miała supły i pętelki. Panowie podśmiewali się ze mnie, że kupiłem wędkę z wystawy, a więc taką, którą każdy brał do ręki i testował. Odpowiedziałem, że wziąłem ją za 8, choć normalnie kosztuje 16. Na co, ten myśliwy, powiedział, że wziąłem ją za 15. Uwierzyłem mu, bo sam już nie pamiętałem, jak to było.

To mój pierwszy sen, który tu umieszczam. Wydaje się nietrudny do interpretacji, poza tymi liczbami. Czy one mają jakiś sens?

Anton

Komentarzy nie ma.