PrzejdĽ do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-02-25

Alicja

Wchodzenie po schodach

Szłam do domu,to było mieszkanie na 3 piętrze. Nie znam tego miejsca.Otworzyłam bramę i weszłam. Za mn± stał jaki¶ facet i dzwonił do domofonu.Chciałam zatrzasn±ć temu facetowi bramę przed nosem bo pomy¶lałam,że przecież ten do kogo idzie otworzy mu. Zacz±ł krzyczeć"niech się pani nie boi". Szłam powoli po schodach bo jakie¶ wysokie i kręte były, Na dodatek co jaki¶ czas był jaki¶ wielki schód i musiałam sobie aż nogę podnosić żeby dać rade. Facet mnie dogonił i przegonił. Otworzył drzwi też na trzecim piętrze,stał w drzwiach i zagadywał. Jak doszłam byłam tak zmęczona,że nie miałam siły odpowiadać na jego zaczepki.

Alicja

Komentarzy nie ma.