Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2018-12-31

Wojciech Jóźwiak

Wąż Sylwester

Przed wieczorem sylwestrowym 31 grudnia 2018 poszedłem po drewna do kominka. Chciałem wyciągnąć dobre liściaste kawałki z pewnej pryzmy, która znajduje się w najbardziej niedostępnej części posesji, gdzie można dostać się tylko po drabinie.

Okazało się, że dobre drewno już stamtąd kiedyś wybrałem i zostały tylko iglaste korzenie. Szperając w tych korzeniach ułożonych w pryzmę przykrytą plandeką, znalazłem wewnątrz pryzmy takie coś:

Zrazu nie zgadywałem, co to jest, wyglądało jak jakaś taśma? Ale to była wylinka, skóra zrzucona przez węża:

Którego gatunku, nie dojdę. Ale to, że tam była, wskazuje, że w minionym ciepłym sezonie mieszkał tam co najmniej jeden wąż i być może tam teraz zimuje.

Tak oto Wąż Sylwester objawił swoją obecność.

Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 3

[foto]1. Czy zabrałeś Wojtku... • autor: Mirosław Czylek (2019-01-02 20:35:42)

Czy zabrałeś Wojtku tą wylinkę do domu? To bardzo osobliwa i ciekawa pamiątka!

[foto]2. Pozostała • autor: Wojciech Jóźwiak (2019-01-02 22:39:01)

...na miejscu.

3. Ciekawe :) • autor: Jarosław Koziński (2019-01-04 17:25:12)

Ciekawe zdarzenie Panie Wojciechu. A wylinka piękna :)