Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-03-31

Alexandramag

Warsztaty u Wojtka Jóżwiaka, Idę na spotkanie

Znalazłam się w pomieszczeniu. Było tam kilkanaście osób. Zobaczyłam Wojtka Jóźwiaka, siedział pośrodku pokoju na krześle. Podeszłam do niego i skomentowałam, że przychodzi coraz więcej osób na warsztaty. Wojtek odpowiedział, że nie ma żadnych ogłoszeń i nic nie robi w tym kierunku, a przychodzi co tydzień coraz więcej osób. Wojtkowi oznajmiłam, że zamierzam jechać do Tybetu.
Później zobaczyłam jak kobieta kładzie wiązankę kwiatów na płaskim pomniku – grobie, na dziedzińcu przed kościołem.
W następnym wątku idę na ważne spotkanie – otoczenie podobne do tego na Wawelu. Jestem ubrana w elegancką czerwoną sukienkę z dzianiny, buty na obcasach, mała kopertówka. Wchodzę do budynku po dwóch schodkach do starego odrestaurowanego budynku z czerwonej cegły. Zobaczyłam w środku przyjęcie pożegnalne, które organizowała była dyrektorka pewnej instytucji. Zobaczyłam, że nie do tego towarzystwa chciałam wejść i się wróciłam. Na zewnątrz spotkałam kobietę, z którą przemykałam pod dużymi oknami budynku. Okna były duże do samej ziemi. Nie chciałam, żeby ktoś z wewnątrz budynku mnie zobaczył, że tam przechodzę.

Alexandramag

Komentarze: 2

[foto]1. To moje marzenie! • autor: Wojciech Jóźwiak (2013-04-02 11:04:13)

Ależ Alexandro.Mag, to przecież moje odwieczne marzenie!

"Zobaczyłam Wojtka Jóźwiaka, ... skomentowałam, że przychodzi coraz więcej osób na warsztaty. Wojtek odpowiedział, że nie ma żadnych ogłoszeń i nic nie robi w tym kierunku, a przychodzi co tydzień coraz więcej osób."

Nic nie robić i mieć coraz większy ruch w interesach! Tak, to jest to :-)

[foto]2. Bardzo się cieszę:) • autor: Alexandramag (2013-04-02 23:37:16)

Bardzo się cieszę, że mogę coś wyśnić dla Ciebie Wojtku. Często przenikają do moich snów, myśli lub życie innych osób.