Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-09-16

Rene

Ucieczka z psychiatryka

Jestem z dwoma mężczyznami w jakimś zamkniętym miejscu, jak więzienie, albo szpital psychiatryczny. Uciekamy z niego i się do niego włamujemy jednocześnie. Widzę wysoką na kilka metrów siatkę ogrodzeniową. Ponad nią przeskakuje mały kotek a za nim olbrzymi lew. Ja i lew znajdujemy się po tej samej stronie siatki, a ci mężczyźni po drugiej. Coś do mnie krzyczą, ale nie mogą mi pomóc, a ja nie mam dokąd uciec. Lew bierze do paszczy moją prawą dłoń, ale zamiast ją odgryźć (czego się spodziewałam), po prostu ją przytrzymuje.
Widzę dwóch strażników zamykających bramę pod koniec dnia pracy. Wielkie, ciężkie, pełne, żelazne, zardzewiałe, dwuskrzydłowe wrota. Dwóch moich towarzyszy w ostatniej chwili wyjeżdża przez tę bramę wielką ciężarówką. Widzę jakieś nadruki na pace, ale ich nie rozpoznaję. Mężczyźni zostawiają ciężarówkę za bramą a sami wracają na zamknięty teren innym wejściem.

Rene

Komentarze: 7

1. potyczki z lwem • autor: (2011-09-16 17:32:54)

Piszesz, że uciekasz (wraz z dwoma mężczyznami) i się włamujecie do więzienia, to tak jakbyś się chciała dostać do tego wydarzenia, które spowodowało izolację w pewnej sferze w twoim życiu (pracujesz nad tym?). Następnie masz spotkanie z lwem, przed którym nie możesz uciec. To, że lew bierze do paszczy twoją rękę (prawą), myślę, że podpowiada ci byś zmieniła sposób pracy nad sobą. Dotychczasowy sposób (więc może metoda?) nie przynosi rezultatów oczekiwanych, nadal zmagasz się ze swoimi słabościami (nie pokonujesz lwa). To tak jakbyś miała zaufać swoim pierwotnym instynktom, tym co jest w tobie autentyczne, dzikie, by powrócić do źródła. Ta sprawa, nad którą pracujesz jest zdaje się stara, bo wrota są zardzewiałe i ciężkie… Zastanawia mnie to, że ci dwaj mężczyźni wywożą ciężar-ówkę poza bramy, a sami wracają, może po to by pokazać ci, że „zrzucenie” ciężaru (ciężarówka opuszcza mury i bramę, pokonują strażników) jest możliwe, gdy ma się trochę determinacji, energii? Tak czuję ten sen. A jak ty widzisz swój sen?

P.s Brawo za odwagę ( podsumowanie snu o scenarzyście) oraz świadomość projekcji, że działa w życiu każdego z nas. Nie każdy potrafi ją zauważyć.
Pozdrawiam

2. Dzięki Viki. Twoja interpretacja • autor: (2011-09-16 18:46:05)

Dzięki Viki. Twoja interpretacja jest bardzo ciekawa i chyba trafna. Ja jednak w pierwszej chwili miałam inne skojarzenie: widzę tu ambiwalencję - chęć uwolnienia się z jednej strony i schronienia z drugiej. Ale za wrotami szykuję sobie drogę ucieczki (to ta zostawiona ciężarówka). Być może ten sen pokazuje, że aby rozwiązać obecną sytuację, potrzebuję przygotować sobie wsparcie na zewnątrz.

Z tym lwem jest dziwna sytuacja: to, co na początku wygląda zupełnie niewinnie i nieszkodliwie (kotek) okazuje się być czymś przerażającym (lew), ale co w ostateczności wcale mi nie szkodzi, tylko zmusza do zastanowienia się nad swoim postępowaniem. Tyle że w rezultacie mnie unieruchamia (moją aktywną stronę). Z drugiej strony są ci mężczyźni, którzy nie potrafią mi pomóc. Być może znaczy to, że potrzebuję ich energii, tylko ona jest nieefektywna? Masz rację, ta sprawa jest bardzo stara. Ale, jak mawiał mój ulubiony nauczyciel: czasami, żeby iść do przodu, trzeba się cofnąć.

Pozdrawiam

3. kotek za siatką • autor: (2011-09-16 20:10:37)

Myślę, że ten kotek jest symbolem twojej siły wewnętrznej. Na razie jest ona mała, trzeba by trochę popracować by ją zwiększyć. A jeśli chodzi o tych mężczyzn to tak jakbyś uciekała z nimi a jednak sama…Bo w ważnym momencie (gdy lew cię atakuje) są za siatką. Mnie się wydaje, że energię masz w sobie, silę tylko musisz się do niej dostać. Twoją silą jest twoja „uśpiona”, niewykorzystana w pełni energia kobieca. Gdy nad nią popracujesz, być może siatka (czyli granica, która oddziela cię od mężczyzn) przestanie istnieć. Tak to widzę. Zachęcam cię do poczytania snu Hani„Leopard czyli kobieca moc” (z 4.07). Tam też są ciekawe informacje. (Wojtek objaśnił ten sen- zakładka interpretacje)

Pozdrawiam

P.s Ja też uważam, żeby iść do przodu trzeba się cofnąć („wyprostować” przeszłość)

4. bo byly dwa koty? • autor: (2011-09-16 20:21:18)

Bo były dwa koty? Tak zrozumiałam ze snu:" Ponad nią przeskakuje mały kotek a za nim olbrzymi lew."

5. tak, były dwa koty • autor: (2011-09-16 21:03:40)

tak, były dwa koty :)

6. Ciekawa zbieżność z tym • autor: (2011-09-16 21:07:22)

Ciekawa zbieżność z tym snem o leopardzie. Nie jestem tylko pewna, czy mój sen mówi o kobiecej mocy, bo są tu jednak męskie symbole: mężczyźni i lew.

7. mężczyźni i lew • autor: (2011-09-16 21:27:44)

Myślę, że (na razie) nie możesz się otworzyć na męską energię, bo jest to ogrodzenie, które was oddziela. A lew to symbol siły (tu ci podpowiada). Poleciłam ci ten sen o Leopardzie, bo jest tam opis kobiecej siły, która zawiera zrównoważoną energię męską i żeńską. Myślę, że taką silę ma każdy z nas i nie trzeba pobierać ją od facetów, bo piszesz, że "Z drugiej strony są ci mężczyźni, którzy nie potrafią mi pomóc. Być może znaczy to, że potrzebuję ich energii, tylko ona jest nieefektywna?"
Chyba, źle zrozumiałam, do równowagi siły kobiecej potrzeba ci energii męskiej? By mieć tę moc? Też by pasowało, skoro czujesz, że ci jej brakuje...