Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-03-31

Kahuna

Traktat z lwami

Byłem na łące. Chciałem lub podpisałem traktat lwami (nie wiem o czym mówił ten traktat), ale lwy wciąż mnie atakowały. Stwierdziłem, że skoro one są agresywne, to ja też mogę łamać zapisy traktatu (teraz domyślam się, że traktat mógł mówić o braku agresji z obu stron). Biłem lwy (samce i samice) kijem. Podchodziłem gdy leżały i biłem je kijem od szczotki. Biłem je gdy mnie atakowały. Krzyczałem na nie i goniłem z tym kijem. Doprowadziłem w końcu do tego, że lwy bały się mnie, uciekały na mój widok. Na koniec wziąłem drabinę i z wielką siłą rzuciłem na ogromnego samca który nie zdążył uciec. Drabina go przygniotła a ja zacząłem skakać po leżącej na lwie drabinie. Jakiś człowiek który wciąż był obok (mój obrońca ze snu o windach????) powiedział tylko "WYSTARCZY"

Kahuna

Komentarze: 2

1. Ujarzmiająca drabina • autor: (2013-04-02 13:45:26)

Bardzo mi się podoba. A najbardziej ta drabina, którą poskramiasz ostatniego lwa. Okiełznanie dzikiej natury narzędziem do wspinania się - na wyższy poziom - przepiękne!!! Do tego ten obserwator, który mówi: wystarczy - ujarzmiłeś agresywne kociaki, próba skończona. W moim odczuciu pozytywny, inicjacyjny sen.

[foto]2. Drabina • autor: Kahuna (2013-04-02 21:52:42)

Ciekawe spojrzenie na ten sen. Faktem jest to, że w tym przypadku, mimo "wysiłku" związanego z walką, po przebudzeniu czułem się dobrze. Bez wyczerpania, bez złych wspomnień. To, jak mi się wydaje, jest ostatnio związane z obecnością mężczyzny w czerni.