Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-06-09

Roman Kam

To jest Ameryka

W maju 2013 r. śniłem: pierwszy pojawił się komunikat, jak w kronice filmowej - "To jest Ameryka". Słowo "Ameryka" oznaczało dla mnie Stany Zjednoczone.

Na wielkiej, bezkresnej równinie szedłem wzdłuż ogromnych konstrukcji, czegoś w rodzaju popychaczy. Przesuwały one w monotonny, mechaniczny sposób, niezmierzone hałdy zboża w stronę przepastnego rowu.

W tym czasie na czystym, błękitnym niebie poruszała się kawalkada złożona z tysiąca lub więcej, niewielkich, srebrzystych, jakby odlanych z rtęci helikopterów. Lśniły. Każdy miał przymocowaną z boku, niemal równą swej wielkości, antenę satelitarną.

Wszystkie helikoptery jednocześnie (i to było fascynujące) wykonywały zwrot o ściśle określony, niewielki kąt. Przeczesywały przestrzeń nad popychaczami.

Roman Kam

Komentarzy nie ma.