Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2018-02-12

Marta Zelwan

Tekst ochronny

Pociąg jedzie niespokojnie, z szarpnięciami. Na ekranie mego laptopa pojawia się tłumaczenie tekstu, który ma własności ochronne, tekst jakiejś ochronnej modlitwy, oryginał w literach mi nieznanych. Jedziemy przez niebezpieczne tereny, dziki piach przesuwa się i usypuje wciąż inaczej. Mam pełnić jakąś niewdzięczną rolę na rosyjskim pustkowiu, myślę o Pustyni Tatarów, wtedy mniej się boję.

Marta Zelwan

Komentarze: 6

1. każda kraina • autor: adam pernal (2018-02-12 21:53:06)

ma swego strażnika - lokalnego i światowego ,do którego warto się odwołać jadąc w nieznane. W zależności od ’klasy" strażnika trzeba użyć odpowiednich sylab - w jego języku - nie potrzebujemy tego rozumieć , wystarczy intencja.Jest to rodzaj wibracji "krainy" którą odwiedzamy - jak lecąc helikopterem możemy pisać teksty na piasku używając głośników i odpowiedniej modulacji.  Z tymi strażnikami nie można się zaprzyjaźnić - gdyż "strzegą wiedzy" przed niepowołanymi ignorantami - i nie mają żadnych uczuć - są od milionów lat i "nie zauwazają " pojedynczych chętnych .
    Mają postać groźnych bóstw - więc groza "wisi w powietrzu " gdy człowiek "dotyka" ich wibracji .Trzeba mieć wzbudzoną kundalini i respekt by przezyć takie spotkanie w terenie.Kolory czarno na białym - czarny wchlania energie - biały nasycony leczy . Wiec po chwilach grozy - oddania energii - pustki - dostajemy całkiem nowa porcję - białego zawierającego "tęczowe" dawki wiedzy .Po takim spotkaniu już nigdy nie jest tak jak było - po prostu poziom świadomości skokowo podwyższa loty .Buddyjska Ekadzati  - to jedn z wielu przykładów.  Tubylcy często wiedzą dokładnie "gdzie i kiedy" lepiej się nie pokazywać - i warto ich słuchać - choćby to brzmiało najbardziej nieprawdopodobnie.

2. ps. • autor: adam pernal (2018-02-12 21:57:34)

maszyny ,pociągi , samochody to tylko zabawki w polach tych bóstw - więc lepiej pieszo się ewakuować - lub zaszyć na jakiś czas , by odreagować i odczytać przekaz.

[foto]3. w jakiś sposób • autor: mazel /Marta Zelwan (2018-02-13 08:53:03)

to co piszesz odpowiada okolicznościom w swiecie materialnym, to echo podróży, zawsze, kiedy tam jadę pociągiem, wiem, że potrzebuję ochroniarzy.

4. właśnie • autor: adam pernal (2018-02-13 14:28:14)

podróże dlatego ’kształcą"   - bo mniej czy bardziej świadomie bierzemy udział w zdobywaniu wiedzy .Każda podróż to gotowa opowieść - niekoniecznie na temat z którym wyruszamy - często coś zupełnie innego do nas dociera. Poza czasem - bo okoliczności same ustalają przebieg zdarzeń -  sztywne trzymanie się "planu" często prowadzi do katastrofy - jak brak miejsca na intuicję i reagowanie na energetyczne bodźce.   Stad tez "prawda" zawsze wychodzi ’z ukrycia’ - zaś mrzonki rozpraszają się niczym mgła.  Prawda pochodząca od "strażników’ jest też "poza dobrem i złem" - osąd i ocena to raczej ludzka przywara - ścieżka środka jest trudna i kręta   .... doświadczalna i energetyczna    ..... czasami labirynt ,czasami w kółko to samo albo odlot  .....

5. metody • autor: adam pernal (2018-02-14 14:38:21)

https://www.youtube.com/watch?v=HhMwU5QdDKY

    do śnienia też trzeba podobnie podchodzić.

[foto]6. dzięki za film • autor: mazel /Marta Zelwan (2018-02-16 16:53:25)

ciągle nie mam czasu go zobaczyć, schowałam na potem :)