Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2020-07-31

Wojciech Jóźwiak

Taraka zawija do portu Skompletowanie, przed nią wyzwanie Trwałość

Od 1 sierpnia 2020 w serwisie Taraka nie będą zamieszczane nowe teksty, a komentowanie zostanie wyłączone. Taraka, tworzony przez 23 lata zbiór 8097 tekstów 480 autorów, w tym uśpionym stanie pozostanie nadal dostępna. Jak długo? — Mam nadzieję, że zawsze. WJ

Tak napisałem na tytułowej stronie Taraki. Tak już będzie: Taraka zostaje uśpiona, a właściwie skompletowana. Do tej e-biblioteki nie będę dodawać nowych tekstów. Przestaje być e-czasopismem, staje się e-archiwum i to archiwum zamkniętym. Co nie znaczy, że nie będzie się zmieniać. Pracują skrypty pod Crone, które m.in. ukrywają dezaktualizujące się ogłoszenia i dalej będą to robić. Nadal każdy autor ma swoje święte autorskie prawo wycofać swój tekst. Ma też święte autorskie prawo usunąć się z serwisu, tzn. swój profil razem ze wszystkimi swoimi testami. Będę przyjmował i realizował poprawki w profilach autorów, np. że ktoś dokonał czegoś ważnego, zmienił poglądy lub umarł. Komentatorzy – ci, którzy mają swoje konta uprawniające do logowania – mogą się od-rejestrować, co spowoduje, że ich komentarze pozostaną, ale już jako anonimowe.

Przyjmuję zgłoszenia zauważonych usterek w wyświetlaniu się czegoś na stronach. Nie przyjmuję próśb o korektę: na to nie mam czasu.

Tak więc Taraka dobiła do portu Skompletowanie, ale przed nią stoi następne wyzwanie Trwania Zawsze.

Pewnej Czytelniczce napisałem w odpowiedzi na tamten nagłówek:

Kiedy „dostępność Taraki na zawsze” mogłaby się zmienić? Moją śmierć raczej Taraka przeżyje, zadbają o nią spadkobiercy. Zadbam jeszcze, żeby istniała w kilku kopiach, na wypadek np. jakichś rozległych zniszczeń w tej okolicy gdzie jest obecny serwer. Poważniejszym zagrożeniem jest starzenie się systemów informatycznych. Jeśli obecne wersje programów przestaną być używane, np. za 50 lat, to faktycznie będzie problem, o ile ktoś w porę nie przekonwertuje zasobów do bardziej nowoczesnej (ówcześnie) formy. (Tak jak teraz trzeba konwertować szpule video na pliki mp4.) Zagrożeniem są też możliwe działania polityczne, w wyniku których treść Taraki w przyszłości stanie się politycznie niepoprawna i przez to zbanowana. Może też być tak, że ludzi przestaną obchodzić sprawy o których tu pisaliśmy. Albo tych ludzi będzie za mało, żeby czytać stare niszowe „e-druki”. Lub zaniknie znajomość języka polskiego.

Pocieszam się, że z tymi problemami nie jestem sam i więcej ludzi, w tym specjalistów, zastanawia się, jak elektroniczne publikacje uczynić bardziej trwałymi. Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem byłoby zapisywać je na ceramicznych płytkach w kilku kopiach, które byłyby przechowywane w kilku miejscach w świecie. Ceramika ma trwałość geologiczną.

Ale to już osobny temat, który zapewne będę kontynuować w moim blogu wojciechjozwiak.pl. Tamże jest mój pożegnalny tekst: „Pożegnanie z Taraką” (i jej Współtwórcami!) – z 19 lipca 2020.

Jeszcze raz dziękuję Wszystkim, którzy tu byli – i są – ze mną.

Wojciech Jóźwiak

Komentarzy nie ma.