Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-08-24

Alexandramag

Tankowanie samochodu

Byłam w hali garażowej. Zaczęłam wlewać benzynę do baku z dystrybutora. Okazało się, że mam problem, przy baku mam pękniętą gumową rurkę i benzyna wylewa się wokół. Zaczęłam wzywać młodego mężczyznę na pomoc. Mężczyzna podszedł i zatankował mi 16 litrów. Nie miałam potrzeby zapłacić za to paliwo. Za moment znalazłam się w innym miejscu i tam też tankowałam benzynę. Kobieta nie chciała mi wystawić faktury, bo powiedziała, że to jest „lewa” benzyna. Zapłaciłam za to połowę ceny za to tankowanie. Później zobaczyłam dawną koleżankę H. Ona przymierzyła czerwone pantofle w rozmiarze 41. Moje buty leżały obok. Były to sandałki w różnych kolorach – czarnych, niebieskich, złotych. Później znalazłam się koło lasku blisko mojego rodzinnego domu. Miałam podróżować. Weszłam do pomieszczenia. Założyłam na nogi skarpety. Na krzesłach usiadło dwóch konduktorów z pociągu w mundurach. Poczęstowałam ich dwoma kawałkami ciasta.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.