Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-12-02

Alexandramag

Taniec z Danielem Olbrychskim

Byłam w sklepie z figurkami indyjskimi. Później przeszłam przez jezdnię i znalazłam się w pomieszczeniu, gdzie przebywali przeważnie studenci i inni młodzi ludzie. Mieli spotkanie z Danielem Olbrychskim. Stałam daleko od nich. Miałam jasno szarą spódnicę marszczoną, dość krótką i białą bluzkę. Aktor poprosił dziewczynę – Reginę(pracuje w mojej firmie), żeby mnie przyprowadziła bliżej. Weszliśmy na okrągły stół we dwoje i zaczęliśmy tańczyć walca. Powierzchnia blatu była nie duża, więc za dużo ruchów nie wykonywaliśmy, żeby nie spaść. Myślałam o tym, że z powodu krótkiej spódniczki może będzie mi widać majtki z dołu. Później zeszliśmy. Aktor poszedł za mną i zapytał jak można mnie znaleźć. Wytłumaczyłam jemu, że na stronie internetowej firmy w której pracuję, odnajdzie mój numer telefonu. Zaprosiłam go do nadmorskiej miejscowości, w której pracuję. Przyglądałam się jego zębom i stwierdziłam z podziwem, że nie ma implantów, tylko swoje, bardzo ładne, tylko lekko przyżółcone. Pomyślałam, że jest naturalny.
Wróciłam do sklepu z figurkami. Ludzie w nim mnie instruowali jaką drogą mogę trafić do Spały, a później dalej. Zobaczyłam, że to normalna droga leśna, niezbyt komfortowa.
Przyszedł ktoś po mnie z zapytaniem, czy coś nie widziałam w łazience. Ja rzeczywiście widziałam na desce sedesowej kupę żółtą, a na wierzchu był placek drożdżowy opakowany w folię. Podejrzewałam, że zrobił to mały chłopiec i nie przyznał się do tego.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.