Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2013-10-14

Alexandramag

Szkolenie

Czekałam na szkolenie. Byłam sama. Obok było dużo dzieci w salach, hałasowały. O godzinie 19- tej, w końcu przyszła J., i miały zacząć się wykłady. Ja doszłam do wniosku, że muszę się przebrać. Udałam się do swojego rodzinnego miasta, jestem na pustym rynku. Stoję sama, całkiem naga. W ręku mam ubranie i kostium kąpielowy, w kolorze złotym. Pomyślałam, że muszę chociaż założyć ten kostium, żeby nie razić tą golizną. Później popatrzyłam, że do sali wykładowej muszę dojść schodami w górę, a później skręcić w lewo. Byłam koło swojego rodzinnego domu. Pełno było tam chaszczy i krzaków. Niezbyt przyjemny widok, zarośniętego podwórza. Chciałam oddać mocz. Udałam się za werandę, żeby to zrobić, Później doszłam do sali, było tam pełno dzieci i ja razem z nimi mam uczestniczyć w szkoleniu. Okazało się, że J. najlepiej lubi przebywać na zamku w kolorze czerwonym, w osobnych gabinetach, a moi prezesi są w małej salce i nikomu się nie pokazują. Do sali wykładowej dotarłam o 20ej.

Alexandramag

Komentarzy nie ma.