Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2012-05-16

Piotr Jaczewski

Synchroniczność - jak tu nie wierzyć w ducha! profesora W.Ducha!

Przed momentem wpadłem na wpis o wykładzie profesora Włodzisława Ducha na konferencji TEDx, czytam:

Zaznaczył, że współcześnie cenna jest np. znajomość wielu języków. Niemowlę specjalizuje się tylko w słuchaniu języka, którym mówią do niego opiekunowie, a fonemy nienarodowe są w procesie rozwoju jego mózgu dyskryminowane. Tymczasem, gdyby dziecko osłuchałoby się z obcymi językami już w kołysce, mogłoby później mówić w tych językach nawet bez obcego akcentu.

Problemem jest to, że w uczeniu niemowląt języków testu nie zdaje nauka pasywna - niemowlęta nie uczą się, kiedy puszczane są im, np. w telewizji, programy w obcych językach. Dziecku do nauki potrzebna jest interakcja. Najlepszy jest kontakt z drugą osobą, ale jak spodziewa się prof. Duch, pozytywne skutki mogłoby mieć również stosowanie interaktywnych zabawek.

Takie zabawki mogłyby rozpoznawać reakcje dziecka i odpowiednio je nagradzać. I tak dziecko już w kołysce byłoby np. uczone rozpoznawania tonów, niezbędnych nie tylko w kształceniu muzykalności, ale również w nauce języka chińskiego, który jest językiem tonalnym. Naukowiec podał też inny przykład: Japończykom trudności w języku angielskim sprawia odróżnienie głoski "l" od "r". Tę umiejętność dziecko mogłoby zdobyć już w kołysce, od zabawki.

Zdaniem Ducha nowa generacja dzieci, która uczyłaby się z wykorzystaniem takich zabawek, mogłaby mieć większe szanse, by być bardziej muzykalna, rozwinąć swoją inteligencję czy pamięć roboczą. Dzięki interaktywnym pomocom dzieci mogłyby być bardziej zainteresowane odkrywaniem świata, miałyby wewnętrzną motywację, a języków obcych uczyłyby się bez obcego akcentu. Poza tym, gdyby dzięki zabawkom problemy ze słuchem i z mową były wykrywane wcześniej, można byłoby jest skuteczniej rozwiązywać.

Prof. Duch chce wkrótce rozpocząć badania nad skutecznością takich interaktywnych zabawek. Jeśli badania się powiodą, naukowiec chciałby rozpocząć produkcję takich pomocy dla niemowląt.

Wpis jest z 2012-02-21,więc konferencja i wykład był jakiegoś 17-18 lutego. A oto mnie raptem 24 lutego nachodzi pomysł idea MUUCZ. Z siłą wodospadu i w gotowej postaci koncepcji pt. "jak to zrobić, na czym miałoby to polegać".

Podczytuję Ducha od czasu do czasu, bo informacje o neurologii, kognitywistyce u niego są w miarę "na czasie". Ale z treścią powyżej nie miałem okazji się zapoznać do dzisiaj.

Piotr Jaczewski

Komentarzy nie ma.