Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2018-07-28

Ludmiła

Świt
pierwsze ćwierknięcie ptaków

Nie wiem dlaczego, ale zdarzyło się, więc odnotowuję. Mieszkam sama i sama muszę sobie dawać radę z realnością. Przez kilka miesięcy nie mogłam /prawie/ wyjść z domu. Zrobienie jakichkolwiek zakupów np.spożywczych było nadzwyczaj trudne. Wyrzucenie śmieci to była bitwa-wygrywałam ją  tylko bardzo rano, na granicy pierwszego ćwierknięcia ptaków. Podczas dnia wielokrotnie, w pełni ubrana i przygotowana, stałam przed drzwiami i nie mogłam ich otworzyć by wyjść. Jeśli zrobiłam krok za próg, zaczynały się torsje, biegunka, nawet omdlenie. Co 2-3 tygodnie, wcześnie rano, udawało mi się na krótko przemknąć do sklepu.. Mijały tygodnie i miesiące. W końcu, zdesperowana, zaczęłam wymyślać / najgorszymi słowami/ swojemu Aniołowi, żeby się, do cholery, włączył. Bardzo krótko potem, na granicy końcówki snu- WIDZĘ- postać owiniętą białą materią- nie wiadomo męską czy kobiecą, która staje o krok, lekko pochylona i pyta- "A tyłem?". Zrywam się na równe nogi w pełni przytomna- nie śpię do chwili kiedy rano otwieram drzwi wejściowe, odwracam się i tyłem wychodzę z mieszkania, jak każdy normalny człowiek! Po tylu miesiącach męczarni! Sen czy jawa - z Aniołami trzeba twardo, bez certowania! Pytanie- DLACZEGO tyłem? DLACZEGO musiałam odsiedzieć swoje? PO CO istnieją takie progi między Świadomościami? Powinnam chyba zapytać Anioła ale..nie chcę się z nim znowu kłócić!" W końcu - lubię drania!

Ludmiła

Komentarze: 10

1. Moja rada. • autor: (2018-07-28 15:49:18)

Na takie dolegliwości najlepsza jest praca. Ciężka praca w pocie czoła.

[foto]2. Najlepsza praca.. • autor: Ludmiła (2018-07-28 16:25:09)

Ciężka praca w pocie czoła? Bardzo proszę.. Masz czas?

[foto]3. Fajna historia • autor: Arkadiusz (2018-07-28 16:32:39)

To znaczy to wcześniej na pewno nie było fajne, ale świadomość, że jest w nas ta "wyższa instancja" (nazwy można mnożyć), która w razie czego może nam pomóc, musi mocno krzepić. Dzięki za podzielenie się tą historią.

4. Tak ale tylko... • autor: (2018-07-28 18:26:19)

Tak ale tylko dzisiaj.

[foto]5. Fajna historia • autor: Ludmiła (2018-07-28 18:31:18)

Słabość charakteru / a BYKI to przysłowiowe Zosie Samosie/ utrudnia  a nie krzepi w sytuacjach krytycznych. Niby znam reguły, niby WIEM  a  przez ośle  lenistwo doprowadziłam do wściekłego kryzysu. Kilka miesięcy zamknięcia, podchodów, upokorzeń..a tu  jedna awantura ustawiła sprawę! Nie należy godzić się na cierpienie tylko trzymać trójwspólnotę- Wiem CO, Wiem JAK i DZIAŁAM. Dobrze mi tak! Bo przecież "czemu nie TYŁEM "?

[foto]6. Dlaczego tyłem? • autor: Arkadiusz (2018-07-28 20:42:26)

Czy już wiesz? Bo ja mam taką myśl, że na granicy świadomości między naszą duchową częścią a częścią mentalno-fizyczną jest odwrócenie postrzegania 180 stopni (tak opowiada Śniący Inaczej). I "nasza" dusza patrzy i chodzi do tyłu ;-) Oddałaś prowadzenie swojej duszy i ona pomogła Tobie wyjść z pułapki, w której się znalazłaś. Dlatego pomyślałem, że to krzepiące w razie życiowych kłopotów, dla nas wszystkich. Oczywiście nie wiem, czy moja interpretacja jest właściwa.

[foto]7. Dlaczego tyłem - ARKADIUSZ • autor: Ludmiła (2018-07-29 00:10:29)

Powinno mnie zastanowić "Pierwsze ćwierknięcie ptaków". To przecież opis jednego z dwóch półgodzinnych wrót zmiany energetyki , z nocnej na dzienną, słoneczną.Przeciwległą, nocną ,"Bramą Zielonego Promienia" jest błysk  ostatniego promienia zachodzącego Słońca. Nie zegarowi podlega Czas ale oddechowi Ziemi. Wdech i Wydech. Przód i Tył.  Ale ja chciałam być mądrzejsza, więc kilka miesięcy odsiadki.. Dobrze mi tak! 

[foto]8. Nic mi to nie mówi - Ludmiła • autor: Arkadiusz (2018-07-29 20:20:10)

Niestety te nazwy nic mi nie mówią. 

[foto]9. Przecież mogę się... • autor: Ludmiła (2018-07-30 02:04:39)

Przecież mogę się mylić. Ja tylko śnię.

[foto]10. Ku swojemu niezmiernemu... • autor: Ludmiła (2019-07-03 20:24:02)

Ku swojemu niezmiernemu zdumieniu natrafiłam dzisiaj na wzmiankę, że "tyłem z domu wychodzenie aby go nie urzeczono" był jednym z magicznych sposobów /’podawany[X] przez Marcina Józefa Nowakowskiego/ jeszcze w XVIII  w Polsce szeroko praktykowanym.. Jakie powody przyniosły w moje życie takie łącze. I PO CO?? Widocznie- po coś.