Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-06-10

Akua

Stracone szanse

Śnię,że idę o kulach ( w realu chwilowo chodzę o kulach), później na własnych nogach. Mam do przejścia kawał drogi. Obeszłam jakieś jezioro i zmierzam do wyznaczonego miejsca idąc pod górę. Teren jest gliniasty, wyboisty,( była to tylko świadomość tej drogi). Znalazłam się na szczycie skarpy nie spodziewając się tego co zobaczyłam. Spoglądając w dół przed siebie, widziałam ogromną przestrzeń. Był tam tłum ludzi, wesołe miasteczko, jarmark. Było kolorowo i tętniło życie. Dzieliła mnie pewna odległość od tego szerokiego świata jak zauważyłam. Rozejrzałam się z wahaniem, myśląc, że zginę w tym tłumie. Podjęłam decyzję o powrocie i znalazłam się w nieznanym pomieszczeniu. Miałam wrażenie, że jest to kuchnia w stołówce.Siedziałam przy maszynie, mogła to być maszyna do mycia naczyń ale nie przypominała obecnych zmywarek. Było to coś jak maszyna zlewozmywak. Nie rozumiałam co ja tam robię i jak mam obsługiwać to urządzenie.Niczego innego tam nie było. Zapytałam kobietę, która tam pracowała i jakby pilnowała mnie: dlaczego mam to robić, przecież tu nie jadłam?.Nie wiem czy otrzymałam odpowiedź.

Sen z 26.03.20011

Akua

Komentarze: 2

1. szansa niewykorzystana • autor: (2011-06-10 22:24:42)

tak bym ten sen nazwała. Ty, Akua, nazywasz go szanse stracone, co karze się domyślać, że dobrze wiesz w którą stronę go zinterpretować.
We śnie zadałaś sobie wielki trud, żeby przebyć jakąś uciążliwą drogę (droga to nasz los, nasze życie, nasze wybory) pod górę, w dodatku o kulach i będąc już tam, gdzie jak czujesz jest Twój cel, gdzie jest gwarno, wesoło, kolorowo, postanawiasz się wycofać, by, jak to ujęłaś "nie zginąć w tłumie".
alternatywą nie jest nic ciekawego - jakaś dziwna, żmudna czynność przy maszynie, która nie wiadomo czemu służy. Zadanie, które ci się wcale nie podoba, nie sprawia frajdy, jest nudne i chyba dość głupie.
Ale to Ty je sobie wybrałaś, a raczej los je podsunął, po tym jak się wycofałaś z zabawy.

Myślę, że z tego snu można dużo wyczytać, o tobie, o tym co jesteś skłonna wybierać, w jaki sposób działać, a także o twoich obawach.
kluczem - punktem kulminacyjnym może być ten, gdy stoisz i obserwujesz bawiącą się grupę ludzi - spróbuj sobie przypomnieć co wtedy myślałaś, co czułaś śniąc - czy pojawił się impuls by się dołączyć, czy od razu wiedziałaś, ze wybierzesz bezpieczne "obserwowanie" i znikniesz stamtąd. Czy ta sytuacja kojarzy ci się z jakąś ważną z życia? czy kiedyś tak zrobiłaś?

tłum ludzi, jarmark - to miejsce gdzie jest wesoło, kolorowo, miejsce tętniące życiem, takie, gdzie ludzie SPEŁNIAJĄ SWOJE ZACHCIANKI, oddają się głupstwom i DOBRZE BAWIĄ; miejsce gdzie NIC NIE TRZEBA, ale MOŻNA, miejsce LEKKODUCHÓW - jest przeciwstawione miejscu, w którym nic szczególnego się nie dzieje, gdzie COŚ NALEŻY zrobić, choć nie dokładnie wiadomo co; to coś robi się SAMOTNIE, w SKUPIENIU, NIECHĘTNIE, to jakiś OBOWIĄZEK.
we śnie DOKONUJESZ WYBORU i wybierasz to drugie.
nie zdziwiłoby mnie, gdyby ta pilnująca kobieta na twoje pytanie:
-Dlaczego mam to robić, przecież tu nie jadłam?
odpowiedziała:
-ponieważ właśnie tego potrzebujesz. sama tu przyszłaś. sama to wybrałaś.



pozdrawiam serdecznie

nadja

2. szansa niewykorzystana • autor: (2011-06-13 23:24:30)

Witam nadju_m. Myślę, że Twój tytuł też jest odpowiedni. Moje rozważania na temat snu skojarzyłam z czymś co mnie ostatnio fascynuje, co należy do moich zainteresowań, ale z przyczyn zdrowotnych musiałam zrezygnować.
Mam jednak wątpliwości, czy o to chodzi. Zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami i myślę, że sen może wskazywać na to, że żyję trochę w swoim świecie, a powinnam wśród ludzi poszukać tego czego pragnę. Dziękuję .