Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2015-05-07

Ludmiła

Soczewka

Leżę na twardej, czarnej skale, która uwiera mnie w plecy. Jestem kryształem, płasko wypukłym kaboszonem. Lśnię, stygnąc; odpoczywam po zjawieniu się tutaj, gdzie jeszcze nie ma życia, ale będzie, bardzo rozmaite. Zalewa mnie rozpacz samotności i utraty wolności. Nade mną bezdenna otchłań lazurowego nieba. Krzyczę sprzeciw, krzyczę swój ból. Nadchodzi odpowiedź: "Trzeba przenieść wiedzę przez wieki". Niebo jest bezlitośnie niebieskie, ale mruga porozumiewawczo, jakbyśmy opowiadali sobie dobry dowcip.Godzę się. Jeśli to ma być kawał...

Ludmiła

Komentarzy nie ma.