Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-09-24

Aga

Sny sierpniowe

dOWIEDZIAŁAM SIĘ ŻE mojej siostrze na ślubie ma śpiewać Whitney Houston, którą prosił mój ojciec, specjalnie jadąc po nią i załatwiając sprawę osobiście. W domu strasznie się wkurzyłam, trzaskałam wszystkimi drzwiami, powybijałam szyby, darłam się że mnie potraktował inaczej, szyby tłukłam butami, byłam w szale. W jednym pokoju spała matka, nie obudziła się. Ja później wyszłam przez okno zsuwając się po murze z cegieł i opierając nogi o parapet niżej zeskoczyłam na trawę. Opuściłam ten dom.

Potem było dwóch mężczyzn którzy organizowali Szałas Potu. Miałam z nimi jechać. Wysprzątałam dom, pościeliłam łóżka dzieciom-mojej trójce, tak aby mąż nie miał problemu. Te trzy łóżka to były rozkładane fotele, stały równolegle do siebie, miały świeżą pościel.Szałas miał być w okolicach mojego miejsca zamieszkania, bardzo blisko. Organizator siedział przy biurku, miał dać mi pracę sekretarki, tak powiedział szef- starszy już Marlon Brando. Druga panna w białej sukience zaczęła krzyczeć na szefa, że nie będzie przedszkolanką, nie nadaje się. Wyszła z pokoju. Szef podjął decyzję, że musi odnaleźć Świętą Kobietę.

Aga

Komentarze: 12

1. Ja też mialam • autor: (2011-09-24 15:31:56)

Ja też miałam w swoich snach aktorkę i piosenkarza, podobnie jak ty ciekawe co to oznacza? Może wiesz co to za symbol? bo ja nie bardzo...

2. no właśnie! niech ktoś • autor: (2011-09-24 18:48:57)

no właśnie! niech ktoś nam powie co znaczy ta aktorka bo ja też miałam przecież sen o aktorce!

3. o co chodzi w • autor: (2011-09-25 07:30:38)

o co chodzi w tym śnie? Chciała bym wiedzieć. Już głupieję od tego domyślania się. święta kobieta może w czymś pomóc? A ci aktorzy?

4. przymus i sterowanie • autor: kasia (2011-09-25 11:28:23)

Ja rozumiem ten sen tak: Ludzie z Twojego otoczenia mają jasną wizję co i jak ma wyglądać i tak wszystkim sterują. Ojciec chce, żeby Twojej siostrze śpiewała określona piosenkarka – w ten sposób steruje nią. Nie chce „zaszczycić” Cię tym samym, więc czujesz się odrzucona i wściekła. Ale czy słusznie? Inny aktor okazuje się szefem czegoś, co jest Twoim własnym przedsięwzięciem nakierowanym na Twoją osobowość, ale okazuje się, że tu też istnieje szef szefów.
Dla Ciebie nikt nie ma satysfakcjonującej roli i to Cię złości. Przecież zrobiłaś wszystko, co uważasz za swój obowiązek. Pościeliłaś wygodne posłania dzieciom, chronisz męża przed przemęczeniem. I tu zamiast pochwał otrzymujesz marną propozycję, podczas gdy inna dziewczyna się buntuje, ty bunt swój przełykasz.
Dla mnie sen Twój wyraźnie okazuje Twój brak satysfakcji z faktu, że inni usiłują narzucić Tobie pewne role, a często działają z perfidią (Twoje własne pomysły okazują się cudzą inspiracją). Odczuwasz też, że niekoniecznie jest to ich własna inwencja, że są sznurki, które poruszają tymi osobami, być może są nimi przekonania o słuszności czy wyższych zasadach.
Tak wiec Twój bunt jest uzasadniony, ale czy właściwie skierowany?
Pojawia się na końcu pojęcie Świętej Kobiety. Jest to jednak jeszcze jeden manewr, który ma Cię nakłonić do posłuszeństwa chyba bardziej jakimś pojęciom niż konkretom.
Teraz muszę przerwać pisanie, ale wrócę za godzinkę i dokończę

5. ciąg dalszy - uczucia • autor: kasia (2011-09-25 14:50:15)

Intrygują mnie te trzy pięknie zaścielone łóżka. Mogą sugerować, co jest dla Ciebie najważniejsze – dzieci. Ale dzieci tu nie widać (męża też). Nie są oni we śnie aktywni; dzieci widzisz poprzez pościel (życiową wygodę – „jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”), a męża także poprzez jego wygodę, ale raczej w sferze „mam prawo od Ciebie to ułatwienie otrzymać”. Dla wygody (czyjej?) także szałas potu jest dość blisko Twojego domu (udanie się tam nie wymaga wielkiej fatygi). I tu kontrast – szałas potu jest mocno zbiurokratyzowany (jacyś szefowie, sekretarki itp). Nie uczestniczyłam nigdy w takiej imprezie ale mam o niej ogólne wyobrażenie – służy najogólniej mówiąc do odblokowania natury. Tymczasem bardziej przypomina „gabinet piękności” niż miejsce poszukiwania odsuwanej na co dzień swobodnej cielesności człowieka. Niby więc wygoda („Będę piękna i zdrowa”), lecz w rzeczywistości kajdany („muszę być piękna i zdrowa”).
W całym tym śnie widać poszukiwanie wyższego sensu Twoich codziennych zabiegów i zabiegów Twojego otoczenia, ale Ty sensu tego nie dostrzegasz.
Być może przyszłe sny pokażą Ci inny kierunek w którym mogłabyś podążać i który dałby Ci więcej życiowej satysfakcji i napędu. Póki co nie widzisz tego kierunku i nic dziwnego, że jesteś wściekła.

6. I jeszcze jedno • autor: kasia (2011-09-25 14:53:16)

Nie ufaj "Świętej Kobiecie". Czuję, że to też nie Twój, a cudzy wzorzec.

7. szkło • autor: kasia (2011-09-25 14:59:28)

Tak dodaję stale coś, a zapomniałam o szkle. Czy to nie "szklany sufit" - pojęcie używane do opisu barier w karierze kobiet?

8. dzięki! bardzo ciekawe tłumaczenie! • autor: (2011-09-25 15:45:16)

dzięki! bardzo ciekawe tłumaczenie! Trochę mi się rozjaśniło bo ogólnie mętlik miałam. Szałasy potu z szefami itd.. A to zwiewanie przez okno:0 A za oknem pewnie ten sam schemat czeka jeśli to ucieczkowe. To już wiem czemu mnie się śniło to co mi się śniło.
Ale chyba muszę mniej się snami cudzymi zajmować bo mi się mętlik w głowie robi.

9. Czyli już wiem do • autor: (2011-09-25 16:14:37)

Czyli już wiem do czego mi się ta aktorka śniła. To do schematu "facetowego"!Wszyscy w ten sam deseń,ani jednego oryginalnego:( Czyli innych ludzi należy szukać,bo będzie to samo się powtarzać:) dzięki!

10. To jeszcze ja bo • autor: (2011-10-05 08:24:55)

To jeszcze ja bo byłam zainteresowana wyjaśnieniami.
Według mnie aga najwyraźniej dorastasz. Skoro snia ci się takie rzeczy i jeszcze to pamietasz.
Pociesz się,ze wielu (nawet wiekszość)ludzi w ogóle nie dorasta choć tego nie wiedzą. Wchodzą w związek i tak ciągną schemat jakiś,albo walnie w pewnym momencie. Bywa że mają syndrom "Piotrusia Pana" -pieniądze seks i to już wszystko załatwia.

Swoją droga to zastanawia mnie czy ty tak faktycznie te łóżka ścielisz żeby mąż nie miał kłopotu?
To ja się nie dziwię,że nie wchodzę w związki. Żle sprzatam,żle ścielę łóżka, na dodatek pyskuję. Ale akurat to ostatnie to mnie cieszy z pewnych powodów,ale już rozwijać nie będę bo znów za dużo bym powiedziała o sobie :)) Wystarczy tego ekshibicjonizmu z mojej strony.

11. Co wyzwala • autor: kasia (2011-10-05 08:38:16)

Nie wiem, czy moje spojrzenie jest pesymistyczne, skoro tak je odbierasz, pewnie masz rację - w snach przecież najważniejszy jest TWÓJ punkt widzenia. Dodam tylko, że nic dziwnego iż wybijanie szyb we śnie przynosi Ci ulgę, pewnie w życiu codziennym też by przyniosło, gdyby nie sterował odruchami Twój rozsądek.
Ale czy to oznacza, że rozwiązałaś problem?
Sen poszukuje różnych odpowiedzi na Twoją sytuację i znalazł taką która przyniosłaby Ci natychmiastową ulgę. Znalazł też inne, może bardziej perspektywiczne (aktorstwo), w tle plączą się i inne skojarzenia, które Ty tylko możesz rozpoznać (drzwi od pokoju matki).
Nie sądzę jednak, że w ten sposób problem został rozwiązany.
We śnie, jak w życiu: najpierw oswajamy problem, a nuż da się go zbagatelizować, potem szukamy dorywczych rozwiązań i dopiero gdy wszystko zawodzi, widzimy jasno i wyraźnie czym on naprawdę jest,
Pesymistami często nazywa się ludzi, którzy widzą wcześniej niż inni na co się zanosi.
Masz rację, nie jest tu bez znaczenia fakt, że Twój mąż ma Saturna na MC. Nawet niebieski kolor koszuli też wiele znaczy - zapewne obiło Ci się o uszy, że politycy i inne "ważne osoby", rozmaici decydenci w wystąpieniach publicznych w telewizji zakładają niebieskie koszule (co podobno pozwala lepiej ustawić obraz)
Jeśli sie interesujesz astrologią, zapewne już wiesz, że analiza horoskopów całej Waszej rodziny pomogłaby Ci w rozgryzieniuo co naprawdę w tym śnie chodzi.
Dodam jeszcze, że jeżeli nawet mam pesymistycznie - jak piszesz - rację, wyjście z problemu wcale nie musi być trudne i rujnujące dotychczasowe układy rodzinne. Istnieje przecież metoda małych kroczków w postaci na przykład uświadamianie rodzinie, że to, czego oni w ogóle nie zauważają czasami może być dla Ciebie problemem. Może i rodzinna dyskusja nad snem (o ile Twoi bliscy nie należą do typu osób które oświadczają: "nie będę na ten temat rozmawiać" ) coś by rozjaśniła.
Pozdrawiam i życzę, żeby w realu rozbijanie szyb nie było potrzebne.

12. na szybko • autor: (2011-10-12 13:57:45)

odpowiem nieco później, po przeanalizowaniu waszych interpretacji, Kasiu, zdążyłam dotrzeć do informacji że wychodzenie przez okno nie jest najlepszym rozwiązaniem, hmm, ale jak wyjść drzwiami i czy obudzić matkę?
Pozdrawiam na razie, Pa