Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-03-29

Mysz

Słuchawko-człeko-wąż
Czym się skończył powrót dawnej miłości.

Mieszkałam w wynajętym pokoju. Przyszedł do mnie były narzeczony. Chwalił się, że przytył i teraz jest słodkim grubaskiem. Zadałam mu ważne pytanie: czy dalej pije, niestety wykręcił się od odpowiedzi. Wróciłam do domu, a on oglądał TV i słuchał muzyki z różowych słuchawek. Okazało się, że wykupił nowy kanał w telewizji, choć nie ma pracy. Zdenerwowałam się. Wyszłam na korytarz, a tam współlokatorka spytała mnie o kilka rzeczy, które jej zginęły, w tym różowe słuchawki. Byłam pewna, że to on je ukradł. Zaczęłam na niego krzyczeć, a on zamienił się w różowego słuchawko-węża i próbował uciec. Schwytałam go i wybiegłam na dwór, wyrzuciłam go na podwórze kościoła, ale zaplątał się w ogrodzenie. Poszłam dalej, ale za chwilę minęła mnie para - wysoki szczupły chłopak i elegancka blondynka - i poznałam, że w jedno z nich zmienił się mój narzeczony. Zaczęłam uciekać. On (już we własnej postaci) i kilku mężczyzn rzuciło się za mną w pogoń. Schowałam się w przebieralni sklepu z odzieżą damską.

Mysz

Komentarzy nie ma.