Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2019-08-02

Jarosław Koziński

Słoma w domu
Sen sprzed dwóch lat

Sen przyśnił mi się dwa lata temu. Moja śp. babcia Jadwiga pochodziła ze wsi, gdzie nie było okupacji hitlerowskiej - Nagórzanek. Wiodła całe życie proste, skromne życie. Sen był następujący: razem z Siostrą oraz śp. Tatą Stanisławem wwoziliśmy do niewyremontowanego jeszcze domu za Miastem słomę. Ku uciesze całej Rodziny. Pytam się Taty i Siostry: czy nie będzie tam stworzeń z łąki? Odpowiedź Rodziny brzmiała: Synu, nie, nie martw się. Śp. Babcia Jadwiga była ucieszona, że słoma prosto z sianokosów będzie u niej w spiżarni. Sen mnie zastanowił, a także po przebudzeniu - uspokoił. Zreflektowałem się, jak to we snach można nawiązać kontakt ze Zmarłymi. Potem sen się powtarzał. Był pełen spokoju i ciszy. Kiedy wwożono siano/słomę do domu, była już piękna, gwiaździsta noc.

Jarosław Koziński

Komentarzy nie ma.