Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2011-06-01

Kamil

Skomplikowane

Byłem z bratem na dworze. Przed nami było coś, co odczuwałem jako jaskinię, ale ściany tworzyły gęste winorośla. Wszedłem do środka. Było tam bardzo dużo pajęczyn z pająkami. Wśród nich wiele młodych pajączków, zdawało mi się, że wszedłem tam, bo chciałem własnie te pajęcze dzieci obejrzeć. Musiałem się czołgać pod pajęczynami, a w środku było i tak bardzo ciasno. Leżałem i obserwowałem pająki. Czułem się coraz bardziej nieswojo i postanowiłem wyjść. W wejściu była jednak przeszkoda. Pajęczyna w formie leja. Z niej wyleciał czarny bąk z dużymi szczypcami na odwłoku. Wypuścił kroplę brązowego jadu, a potem usiadł na moim łokciu i użądlił mnie. Krzyknąłem "O Boże, jakie to wszystko jest skomplikowane!" i obudziłem się w drgawkach (bo chciałem tego bąka strącić).

20.03.05

Kamil

Komentarzy nie ma.