Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2016-09-22

Wojciech Jóźwiak

Septylami jesień się zaczyna

Jesień, w sensie wejścia Słońca do znaku Wagi lub przekroczenia przezeń równika, lub ścisłego momentu równonocy, zaczyna się dzisiaj o godz. 16:23 czasu naszego.

Kosmogram na ten moment jest dość chaotyczny, a dominuje w nim ponura kwadratura Saturna do Neptuna, w której możemy dopatrzyć się sensu duszenia Życia przez Rygor, przez co nie przypadkiem właśnie teraz rządzący rygoryści uparli się przeforsować zabór publicznych terenów przez myśliwych („myśliwo-faszystów”) i kryminalizować kobiety ustawą antyaborcyjną.

Jednak z chaosu powiązań między planetami wyłania się piękny pierścień septyli czyli aspektów siedmiokrotnych, który przypomina nam, że ponad małością i brudem zaciśniętych w agresji szczęk i przekrwionych w furii ślepawych oczu rozciąga się inny świat. Świat myśli, kontemplacji i kosmicznego ładu. Nieskończona przestrzeń błękitnego nieba. Harmonia. Budda Wadżradhara. Nie przypadkiem linie septyli rysowane są na niebiesko. Do tej sieci septyli należą Jowisz i Słońce w koniunkcji, zapowiadające, że będzie lepiej i jest nadzieja. Przedsięwzięcia zaczynane teraz, gdy zgodne z wyższą harmonią, powiodą się.


Vajradhara




Wojciech Jóźwiak

Komentarze: 4

[foto]1. Uff! • autor: Jacek Dobrowolski (2016-09-22 10:11:56)

Wojtku, dzięki za szerszą perspektywę! Wypada Cię nazwać tak jak Ginsberg nazwał Walta Whitmana "Nauczycielem odwagi". Nie damy się! Przede wszystkim głupocie i agresji.

[foto]2. Septyle • autor: Renata Dominiak (2016-09-22 12:23:58)

A jednak światełko w tunelu...uffff...Od dziś kocham SEPTYLE <3  (bo wcześniej nie wiedziałam, że są :D )
Pozdrawiam Wojtku :) 

[foto]3. Dzięki, Jacku! Pozdrawiam, Renato! • autor: Wojciech Jóźwiak (2016-09-22 13:14:54)

Dzięki, Jacku --- za Moralne Wsparcie:) Ale Ginsberg... Whitman...? Czy nie za wysokie progi...?

Pozdrawiam, Renato! Tak, narysowałem ten kosmogram i widzę: nie wszystko idzie źle:)

4. Samantabhadra i Samantabhadri. • autor: (2016-09-25 12:43:06)

Samantabhadra i Samantabhadri  - to "obserwatorzy" znaków na niebie i ziemi - praktyka polega na zrezygnowaniu z komfortu życia "w pozorach"  - i zobaczeniu zjawisk takimi jakie są - rozpoznawanie z wyprzedzeniem trzęsień ziemi ,powodzi itp. żywiołowych nawałnic. Wyjście naprzeciw przyrodzie - bycie raz na szczycie góry ,zaraz potem w głębi koryt rzek itp. doświadczenia wraz z obserwacją zachowania zwierząt - dają możliwość "uniknięcia" przykrych niespodzianek tzw. materii niezapowiedzianej. Czasami trzeba zostawić "wszystko" by uratować to co najcenniejsze - życie i zdrowie wspólnoty np. To jak w chmurze "wiadomości" - esencja jest oczywista - jednak nie każdy ją pojmie - długotrwałe[wielopokoleniowe] doświadczenie ,przekazy i wiedza owocują  ....