Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2020-04-20

Jarosław Koziński

Sen o zielonym cmentarzu
Co mi się często śni?

Sen był długi i świadomy. Było lato 1999 roku. Odwiedzałem na nim z jakąś postacią ubraną na biało cmentarz w mojej miejscowości. Było gorące i parne lato. Cmentarz był zarośnięty. Było na nim niewiele osób. Wszyscy mieliśmy białe rękawiczki i wycinaliśmy chwasty. W tle posuwały się postacie. Ten cmentarz w moim miasteczku to prawdziwa nekropolia. Po sprzątaniu grobów czekaliśmy na autobus. Mimo lata, gorącego i parnego, panowała pełna skupienia atmosfera. Chwasty były bardzo wysokie, cała nekropolia była zarośnięta.


Jarosław Koziński

Komentarzy nie ma.