Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2020-01-14

Jarosław Koziński

Sen o Zamknięciu w Krypcie

Sen przyśnił mi się wiosną 2017 roku. Dalsza Rodzina postanowiła mnie uśmiercić poprzez zamknięcie w olbrzymim grobowcu, zostawiając mi jedzenia i picia na trzy dni. Sam przyznaję, że wówczas byłem w nie najlepszej kondycji psychofizycznej i śniły mi się rozmaite - nieciekawe sny. Nad kryptą była szyba - ta daleka, a raczej przyszywana rodzina miała sprawdzać, jak konam. Brutalne! Ale ja - po różnych życiowych przejściach wciąż kocham życie. Sen mnie bardzo otumanił. Zapamiętam go na długo, a był swego rodzaju przestrogą  - "prodigium" - jak to mawiali starożytni Rzymianie.

Jarosław Koziński

Komentarzy nie ma.