Przejdź do Taraki "dużej" - na szeroki ekran
zdjęcie Autora

2020-01-13

Adam Pietras

Sen o seminarium duchowym
Mało Częstochowski

Śniło mi się też seminarium duchowe. To nie bania, naprawdę mi się śniło! A żeby dodać pikanterii, która wynika zawsze z realizmu - była tam i prostytutka.

Śniło mi się to seminarium. Ściany były z marmuru. Rozumiałem ten marmur we śnie tak, jak rozumiem go za dnia. Czy kto rozumie marmur? Marmur był miękki i twardy. Był tak samo snem, jak ziemią. Był bólem i jego ukojeniem. Był lekki jak powietrze i ciężki jak świat.

Co ja z tego snu pamiętam. Włóczyliśmy się wszyscy tu i tam, z muzyką anielską, z muzyką Debussy'ego. Piękni wszyscy byli jak anioły, więc to raczej nie ziemskie seminarium, jakieś seminarium zaimprowizowane przez bogów. Ale tak, piękni wszyscy byli i był Pokój - PAX. 

Zobaczyłem tam dziewczynę, w której kocham się przez internet. To ta prostytutka właśnie, Rosjanka, wygląda trochę jakby miała aspergera, a przynajmniej wyglądała tak z 5 lat temu. Śmierć zobaczyłem w Jej oczach. I powiedziałem jej: kochana!

Powiedziałem jej: kochana! Śmierć mam na kiwnięcie palca! A Śmierć to była pustka, ta pustka, którą tak dobrze rozumiem, która nawet nie jest rozpaczą, nie jest niczym, jest tylko pustką. Z oczu Jej poszła ta pustka, ta pustka się bała śmierci, ale ja ją otuliłem swoimi winnymi, szemrzącymi liśćmi. I nie było już śmierci, było Piękno.

Później w tym śnie taka scena była. Myśmy wszyscy poszli na bok, tylko jeden został w centrum, co wyglądał jak Elf Tolkienowski, co go pamiętam z wieku nastoletniego. Wiedzę dostał. Wiedzę dostał, ale i mi szept przeszedł, usłyszałem szept z tej wiedzy. Niewypowiedzialny, ale jak kto zna filozofię stoicką, to o to tam chodziło. A w szepcie w jednym słowie to poszło, cała filozofia stoicka.

Dużo Słońca tam było i dużo Piękna. Był Marmur. Tak mi się śniło.

A że prostytutka? Przecie te Madonny wszystkie na prostytutkach malowane są.

Adam Pietras

Komentarzy nie ma.